Reklama [góra]


Mecz zakończony po... 6 minutach



Drużyna Zielonych Zielin, występująca na co dzień w regionalnej okręgówce, przeżywa swoje "pięć minut" w polskiej sieci. A wszystko przez sytuację która miała miejsce podczas meczu XIV kolejki regionalnej okręgówki z Gavią Choszczno. 

Mecz, pomimo, ze się rozpoczął, zakończył się wynikiem 0:3 i walkowerem dla zespołu gości. Co w tym dziwnego? Okazuje się, że zaledwie po sześciu minutach gry zawodnicy gospodarzy zeszli z boiska.

Od pierwszych minut na boisku w barwach Zielonych zamiast jedenastu, na murawie pojawiło się siedmiu zawodników, a więc minimalna ilość dopuszczona do gry. Po opuszczeniu boiska przez jednego z zawodników, arbiter główny odgwizdał walkower.

Internet  szybko podchwyciła temat i na jednym z portali rozrywkowych zajmujący się tematyką piłki nożnej z informacji zrobił się mem.

- Do takich sytuacji nie powinno dochodzić ale jednak się zdarzyło. Problem polega na tym że w drużynie pojawiło się kilka kontuzji zawodników kluczowych dla zespołu, a także większość zawodników wyjechało do pracy. A myślę że lepiej że chociaż wyszliśmy na boisko i spróbowaliśmy. Chciałbym zaznaczyć także że w ramach Pucharu Polski drużyna z Choszczna oddała walkowera właśnie z Nami! Chcieliśmy dobrze a wyszło komicznie - mówi naszemu reporterowi jeden z zawodników i dodaje - po 7 minutach było 3;0 ile było by po 90 minutach? W siedem osób nie chce się grać, wiedząc, że z góry jesteś skazany na klęskę.

8 komentarzy:

  1. Jak zwykle przez Zielin pośmiewisko dla Gminy Mieszkowice. Oddać zielin pod inna gmine:) Przeciez to ukraina:)

    OdpowiedzUsuń
  2. sam jesteś z Ukrainy debilu i ciebie oddać do innej gminy cwelu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie tryzubku, bo jak będziesz niegrzeczny to Putin po Ciebie przyjdzie.

      Usuń
  3. Ukraina jest tylko jedna, na północ od Chojny...:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niektórzy w Mieszkowicach bardzo nie lubią Zielina. Ale wydaje mi się, że to nie Zielin ma problem, że gra w okręgówce po awansie, to mieszko nie może awansować wyżej i ma z tego powodu ból głowy. Nie mogą zrozumieć dlaczego przyszło im grać w jednej lidze z " burakami" ze wsi ( patrz komentarze na ligowcu). Zawiść wszechobecna w internecie. Mam nadzieję jednak że Zielin się utrzyma. Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zielin nie potrafi się zachować..przegrają mecz,derby to leca z łapami, wyzwiskami, jak wygrają to chodzą dumnie, podjarani, a Mieszko gdy przegrywa z pokorą to akceptuja,jak ludzie i myślał o kolejnych meczach. Awans? Nie potrzebny. A Zielin no cóż - okręgówka to nie wasza liga, proste :)

    OdpowiedzUsuń
  6. rozgrzewka poprzedniego dnia była zbyt długa i nie wszyscy dotarli na czas.

    OdpowiedzUsuń
  7. A czytaliście może napis sprayem na bramie na wprost Orlenu w Mieszkowicach? No cóż.....on chyba wyraża wszystko co myślicie o Zielinie.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.