Reklama [góra]


Rodzic naruszył nietykalnośc cielesną dziecka na oczach nauczyciela


Do przykrej sytuacji doszło w Szkole Podstawowej w Troszynie w gminie Mieszkowice. Jeden z rodziców naruszył nietykalność cielesną innego dziecka. 

Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu. Z prośbą o interwencję w tej sprawie skontaktowała się z nami czytelniczka, której dziecko również uczęszcza do tej samej szkoły. 

Dyrekcja placówki w Troszynie potwierdza, że takie zdarzenia miało miejsce, jego świadkiem był nauczyciel dyżurujący, który natychmiast podjął działania - z rodzicem zachowującym się niestosownie, pedagog szkolny przeprowadził rozmowę upominając i uspokajając go.

O zaistniałym zdarzeniu poinformowany został Kierownik Komisariatu Policji w Mieszkowicach oraz współpracujący ze szkołą kurator zawodowy do spraw rodziny i nieletnich, Sądu Rejonowego w Gryfinie.

- Złapałam dziecko za rękę i zapytałam czy tak samo szarpało moje dziecko - twierdzi rodzic, według którego dzień wcześniej to jego dziecko stało się ofiarą agresji innego ucznia.

Rodzic dziecka poszkodowanego został poinformowany o możliwości złożenia skargi z oskarżenia prywatnego do Sądu Rejonowego w Gryfinie o naruszenie nietykalności cielesnej syna. Te działania zostały podjęte bezpośrednio po zdarzeniu. Ponadto w szkole mają zostać podjęte dodatkowe działania aby zapewnić bezpieczeństwo uczniów.

Gmina Mieszkowice, jako organ prowadzący szkołę zobowiązała dyrektora szkoły do nawiązania współpracy z rodzicem, który wywołał zajście w szkole oraz objęcie tego rodzica oraz dzieci biorących udział w zajściu, pomocą psychologa i pedagoga oraz wzmocnienia nadzoru nauczycieli dyżurujących podczas przerw, przed lekcjami - informuje nas Maria Paszko-Żuk, Dyrektor Zespołu Obsługi Szkół w Gminie Mieszkowice.

W południe skontaktował się z nami po raz kolejny jeden z rodziców, który powiedział, że sprawa została wyjaśniona, rodzic i dziecko zostali również przeproszeni. Padła również obietnica, że do takiej sytuacji nigdy już nie dojdzie w przyszłości.
Od rana z naszą redakcją kontaktowali się również inni rodzice, którzy dziękowali za zajęcie się sprawą, przy czym zaznaczali, że szkoła i nauczyciele zachowywali się wzorowo i szybko reagowali.


Zdjęcie jest ilustracją do artykułu (fot. pixbay).
Obsługiwane przez usługę Blogger.