Nie było karetki, wezwali straż


Pracownica Urzędu Miejskiego w Chojnie znalazła nieprzytomnego mężczyznę, który leżał w zejściu do piwnic budynku.  

Natychmiast wezwano pomoc, w mieście nie było jednak dostępnej żadnej karetki pogotowia, na miejsce zadysponowano strażaków z OSP Chojna.

Nie wiadomo jak mężczyzna znalazł się w tym miejscu, był wyziębiony. Do czasu przyjazdu karetki z Mieszkowic strażacy udzielali mu pomocy. Poszkodowany trafił do szpitala.
Redakcja

1 Komentarze

  1. Czy to był pan ARKADIUSZ P bo dawno nie widziałam go pod sklepem i mówiącego PANDA

    OdpowiedzUsuń
Nowsza Starsza