Reklama [góra]


Jeśli myślisz, że to właśnie Ty zostaniesz jego przyjacielem na całe życie - zadzwoń



O jego historii pisaliśmy w niedzielę, pies został zabrany właścicielowi ze względu na fatalne warunki w których przebywał. Teraz stowarzyszenie "Psijaciele" poszukują mu odpowiedzialnego domu.

Jego historia wstrząsnęła, a o jego ciężkich chwilach pisaliśmy w artykule Pies przetrzymywany w fatalnych warunkach, interweniowała policja i wolontariusze.

Tofik - tak podobno się nazywa. Od nas dostał imię "Czarny". Przez ostatnie pół roku nie widział świata, chyba że "okazjonalnie". Napiszę Wam co było jego światem przez ten czas.. niecały metr kwadratowy podłogi w mieszkaniu, na szyi miał metalowy łańcuch - umożliwiający mu oddalenie się od ściany na ok. 20 cm. Na czym spał i po czym chodził ? Możecie się domyśleć. Jak często był karmiony? Odwiedzany? Z wywiadu jaki przeprowadziłyśmy z sąsiadami wynika, że 1 do 2 razy w miesiącu były mu rzucane kości! Czarny jest bardzo wychudzony, strawił większość swoich mięśni, ale ten stan nie zagraża już jego życiu. Jest wesoły, zwłaszcza na spacerach. Mimo tego co przeszedł ufa człowiekowi. Jest bardzo łagodny w stosunku do ludzi. Jeszcze nie nauczył się poprawnych kontaktów z innymi zwierzętami, szczeka i jest bardzo pobudzony widząc innego psa. Zdarzyło mu się 2 razy załatwić w domu, ale już wiemy dlaczego. Jego ciałko bardzo szybko trawi, zwłaszcza wodę. Póki co trzeba z nim wychodzić na dwór najlepiej pół godziny po każdym posiłku. Je w małych ilościach ale często. Jest wygłodniały, szuka jedzenia w domu i na spacerze. Musi nabrać trochę ciała, żeby te zachowania się unormowały. Bardzo dobrze czuje się w mieszkaniu, szybko znajduje swoje miejsce. Jest spragniony bliskości człowieka. Lubi pieszczoty i zabawy. Pies jest bardzo młody, weterynarze po zębach stwierdzają, że ma ok. roku. Szukamy mu odpowiedzialnego domu tymczasowego lub najlepiej już stałego. Jeśli myślisz, że to właśnie Ty zostaniesz jego przyjacielem na całe życie - zadzwoń 530374519

Elwira






Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.