Reklama [góra]


Jesienne Towarzyskie Zawody Spinningowe


Była godzina siódma i wszyscy zapisani wcześniej zawodnicy stawili się nad brzegiem Kanału w Starym Kostrzynku. Niektórzy koledzy wypakowali już wędkarski dobytek do łodzi, a część z nas stała z wędkami w mokrych od rosy kaloszach czekając na zaproszenie organizatorów. Wreszcie sygnał i zaraz potem głos zabrał Henryk Mąka, który podziękował za przybycie, przedstawił zasady bezpieczeństwa oraz zaprosił do wspólnej zabawy z wędką. Sędzia zawodów Piotr Nosul przypomniał nie tylko o bezpieczeństwie, ale również o zasadach współzawodnictwa i wymiarach ryb oraz limitach ilościowych. Jeszcze tylko wędkarskie pozdrowienie „połamania” i na wodę.

Zawody odbyły się przy wymarzonej bezwietrznej pogodzie, mimo utrzymującej się do południa mgły, co dodawało tylko uroku temu sportowi. Do tego odrobina współzawodnictwa o miano zwycięzcy i zdobywcy Pucharu w Jesiennych Towarzyskich Zawodach Spinningowych i już po chwili do siatek wpadały pierwsze ryby. Wędkowaliśmy do południa. Po sygnale kończącym zawody, wędkarze podchodzili do stanowiska sędziowskiego zważyć swoje zdobycze.  Zapach grillowanej kiełbasy unosił się po całej polanie. Do tego stoły, krzesła, pieczywo i  przyprawy ,  po prostu wędkarski piknik - tak to u nas właśnie jest. Jak zwykle opowieściom o zerwanych rybach i zaprzepaszczonych szansach nie było końca, a dowcipy i anegdoty kończyły się salwami śmiechu. Przy sędziowskim stoliku liczone są punkty i wkrótce podane zostaną wyniki. Gdy część zawodników zaczęła już pakować swój sprzęt sędzia wraz z organizatorami zaczęli ogłaszać wyniki.


Zawody wygrał Paweł Kiepke, który też złowił największą rybę (szczupak - 3030g), drugi był Władysław Pawlik a trzeci Tomasz Sobolewski.

Na koniec podsumowanie organizacji i zaproszenie na kolejne zawody: Ryby nie chciały z nami współpracować, ale bawiliśmy się bardzo fajnie. Organizatorzy jak zwykle mieli mnóstwo pracy i za tą bezinteresowność i pomoc serdecznie dziękujemy. 

Organizatorzy zawodów było Koło nr 7 PZW Rurzyca Chojna, koledzy: Henryk Mąka, Maciej Mąka, Sędzia zawodów był Piotr Nosul.

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.