Reklama [góra]


Funkcjonariusze z Chojny bohaterami filmu krążącego po internecie, nagrał ich kierowca, który przekroczył prędkość

Funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komisariatu Policji w Chojnie stali się bohaterami filmu nagranego telefonem komórkowym przez sprawcę wykroczenia. Sprawę szeroko komentują internauci, choć wydaje się ona prosta. 

Do zdarzenia doszło kilka dni temu w okolicach Witnicy Chojeńskiej (gmina Moryń), policjanci jadący nieoznakowanym radiowozem zauważyli auto poruszające się ze znaczną prędkością, pomiar wykazał 110 km/h. Z nagrania wynika, że sprawca wykroczenia nie zgodził się na przyjęcie mandatu, stwierdzając, że to... policjanci przekroczyli prędkość. 

Kadr z filmiku, fot. facebook
Według przepisów wszystkich użytkowników dróg obowiązują zasady i przepisy prawa o ruchu drogowym. Wszyscy też muszą stosować się do znaków i sygnałów drogowych, wyjątkiem są pojazdy uprzywilejowane. Zgodnie z art. 53 ust. 2 PRD – kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, ale jedynie wtedy, gdy uczestniczy między innymi w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia albo koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publicznego.

Jak działa wideorejstrator w radiowozach? 

Policjanci widząc pojazd poruszający się ze znaczną prędkością, jadą za nim i zrównują się z jego prędkością, na odcinku kontrolnym wynoszącym ok 100 metrów dokonują pomiaru średniej prędkości radiowozu, jeżeli jest ona przekroczona, kierowca zostaje zatrzymany do kontroli.


Nagrywanie policjantów

W Polsce nie ma przepisów zabraniających filmowania lub fotografowania funkcjonariusza publicznego na służbie znajdującego się w miejscu publicznym. Nagrywanie i fotografowanie policjanta nie wymaga jego zgody i nie można za takie działanie wystawiać mandatu. Jest to jednak notorycznie nadużywane, w internecie można znaleźć sporą ilość filmików z interwencji, a ich autorzy często manipulują takimi nagraniami. 

Film w którym bohaterami są chojeńscy funkcjonariusze również jest niekompletny, prawdopodobnie został przemontowany, w niektórych momentach dźwięk nie współgra z obrazem. 

O komentarz w tej sprawie zapytaliśmy rzecznika Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie asp. sztab. Grzegorza Klimka, który nie widzi nic złego w interwencji funkcjonariuszy - policjanci po powrocie do  komisariatu stworzyli notatkę opisującą całe zdarzenie (...), pomiar tak się odbywa, radiowóz musi przejechać odcinek 100 metrów z prędkością zbliżoną do prędkości mierzonego pojazdu i wtedy dokonywany jest tzw. średni pomiar prędkości, taka jest zasada działania tego urządzenia. 

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.