Reklama [góra]

Radni tłumaczą dlaczego obniżyli pensję burmistrzowi Chojny


Na początku maja radni podjęli uchwałę obniżającą wynagrodzenie burmistrza gminy Chojna do minimum. Do mediów trafiło oświadczenie przesłane przez Klub Radnych Inicjatywa Samorządowa, w którym można przeczytać uzasadnienie tej decyzji. 

O obniżeniu poborów burmistrza Adama Fedorowicza pisaliśmy w artykule Radni mocno obniżyli pensję burmistrzowi Chojny.

Poniżej publikujemy treść oświadczenia Klubu radnych Inicjatywa Samorządowa.

Co prawda, to nie Klub Inicjatywy Samorządowej przygotował uchwałę o obniżeniu wynagrodzenia, ale pomimo naszych wątpliwości, co do jej wad prawnych, podpisaliśmy przygotowany przez radnego Piotra Żebrowskiego wniosek o jej wprowadzenie na sesji Rady Miejskiej. Zdawaliśmy sobie sprawę, że nie ma do tej uchwały uzasadnienia, ale ono pojawiało się na każdej sesji, gdy wskazywaliśmy włodarzom miasta ich nieudolność w rządzeniu naszą Gminą. Można to spisać na kilkunastu (a może i kilkudziesięciu) stronach.Ostatnie działania burmistrza, jak i decyzje mające wpływ na przyszłość mieszkańców spowodowały, że podpiszemy wniosek o wprowadzenie tej uchwały . Pokrótce postaramy się przedstawić je.

Od kilku miesięcy burmistrz zabiega o likwidację Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. Jedynym argumentem jest stan zadłużenia zakładu, a nas interesuje, jakie są przyczyny powstania tego zadłużenia, a to wiąże się z przeprowadzeniem audytu finansowego. Chcieliśmy też poznać mechanizm spłaty prawie dwumilionowego zadłużenia. Przy likwidacji ZGM jego dług przechodzi na gminę, a więc musimy znać źródło pokrycia tych strat, a w budżecie nie było (i nie ma) takiej pozycji. Decydując o losie naszej gminy, czyli nas mieszkańców, chcemy wiedzieć, jak spłacimy kolejny dług. Nawet Regionalna Izba Obrachunkowa w Szczecinie, która kontroluje budżet gminy, napisała m.in. „Burmistrz wskazuje, że planowana jest likwidacja zakładu, przy czym kilkukrotne próby w ostatnim czasie nie uzyskały poparcia większości radnych organu stanowiącego gminy. Należy zauważyć, że w przypadku likwidacji zakładu […] jego zobowiązania zostaną przejęte przez Gminę Chojna. A zatem wypracowane na koniec 2017 r. wolne środki w wysokości 1 816 444,98 zł nie wystarczyłyby na pokrycie zobowiązań wymagalnych zakładu, a obciążyłyby zarówno wydatki budżetu w roku 2018, jak również kwotę długu.”

Nie wystarczy więc zlikwidować ZGM i udawać, że wszystko jest już załatwione, ale należy zaproponować rozwiązania zarówno finansowe, jak i organizacyjne. W jednostce samorządowej nie ma miejsca na pojęcie „jakoś to będzie”. Wszystko musi być zaplanowane, a przede wszystkim zabezpieczone muszą być środki.

I właśnie z pieniędzmi burmistrz ma największe problemy. Parę lat temu za nieprawidłowe realizowanie projektu z zakresu cyfryzacji, Gmina została wezwana do zwrotu do Ministra Rozwoju w Warszawie środków w wysokości 1 452 720,19 zł wraz z odsetkami liczonymi jak dla zaległości podatkowych (obecnie może być to blisko 2 mln zł). Jako radni chcieliśmy, aby burmistrz wskazał na środki na spłatę tych zaległości, a otrzymywaliśmy jedynie informację, że sprawa nie jest jeszcze zakończona. Regionalna Izba Obrachunkowa także zauważyła podnoszony przez nas problem, pisząc m.in.: „Skład Orzekający zwraca uwagę na niezaplanowane w budżecie środki na spłatę zobowiązania spornego wobec Ministra Rozwoju w związku z wydaniem przez Instytucję Zarządzającą dla Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka określającej zwrot dofinansowania […]. Biorąc pod uwagę oddalenie skargi złożonej przez Gminę przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie istnieje prawdopodobieństwo wymagalności ww. dziś spornego zobowiązania.”

A ostatnia sesja przyniosła nam kolejne wątpliwości. Z posiadanych informacji dowiedzieliśmy się, że w kwietniu br. Zespół kontrolujący Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego dokonał kontroli projektu w ramach którego działa Polsko-Niemieckie Centrum Kształcenia i Spotkań w Krajniku Górnym oraz mieszka burmistrz. Radni wielokrotnie prosili o protokół z kontroli, ale burmistrz odmawiał. Radni Inicjatywy Samorządowej wystąpili z wnioskiem do Urzędu Wojewódzkiego i otrzymali dokumenty, które notabene są jawne.

Z nich też wynika, że będziemy (to znaczy my, mieszkańcy) musieli zwrócić ponad 47 000 zł plus odsetki za dokonanie robót budowlanych, które doprowadziły do zmian struktury dachu i elewacji. Chcieliśmy przypomnieć, że z powodu nieprawidłowości przy realizacji projektu Gmina z powodu nieprawidłowości urzędu straciła ok. 1 200 000 zł. Na inwestycję w Krajniku Górnym wydano 3 323 115 zł Nie tak dawno burmistrz dwukrotnie próbował przedstawić radnym uchwałę umożliwiającą jemu sprzedaż lokalu w Krajniku Górnym. Tymczasem kontroler stwierdził, że „sprzedaż mieszkania, a tym samym respektowanie praw właściciela, może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie PNCKiS”.

Można wokół opowiadać w jak dobrej kondycji jest Chojna, ale sami Państwo widzicie, że mamy ukryte 4 miliony zł długu, który trzeba będzie spłacić. Burmistrz i jego zastępca, którzy doprowadzili do takiego stanu naszą Gminę nie ponoszą żadnej konsekwencji. Czy jeszcze bardziej trzeba uzasadniać uchwałę o obniżeniu wynagrodzenia?

Radni Inicjatywy Samorządowej

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.