Kolejne raki trafiły do jeziora Morzycko


Kolejne raki trafiły do jeziora Morzycko. Tym do wody trafiło 3 tysięcy raków błotnych. Raki wprowadzano pojedynczo wzdłuż brzegu. Duża przeźroczystość wody i mała głębokość umożliwiała kontrolę zajmowania kryjówek przez wprowadzane do wody raki. Proces ten przebiegał błyskawicznie eliminując możliwość wystąpienia śmiertelności determinowanej drapieżnictwem.

Zaraczanie rakami szlachetnymi i błotnymi jest jednym z elementów projektu pt. „Restytucja raków rodzimych w wybranych jeziorach Pojezierza Myśliborskiego, możliwości wspomagania rozrodu ryb głąbielowatych oraz znaczenie tych działań w rozwoju społeczno-gospodarczym regionu”, nr 0005-61724-OR1600001/13 realizowanego w ramach Programu Operacyjnego „Zrównoważony Rozwój Sektora Rybołówstwa i Nadbrzeżnych Obszarów Rybackich 2007-2013” współfinansowanego przez Unię Europejską.


Jako miejsce restytucji raka błotnego w jeziorze Morzycko wytypowano cztery odcinki brzegowe, o długości 300-400 metrów każdy, położone w różnych częściach akwenu. Miejsca te cechowały się kamienisto-piaszczystym dnem porośniętym twardą roślinnością wodną (trzcina, pałka, tatarak) oraz bardzo korzystną, z punktu wymagań środowiskowych tego raka, wyższą burtą brzegową utworzoną przez korzenie drzew rosnących w strefie brzegowej zapewniające doskonałe kryjówki dla młodych raczków.

W procesie zaraczania brali czynny udział przedstawiciele władz miejskich, Stowarzyszenia Przyjaciół Morynia i Jeziora Morzycko, pracownicy z Centrum Konferencyjno-Wypoczynkowego "Szafir", uczestnicy obozu letniego. Wszyscy mieli okazję zapoznać się z biologią raka błotnego i problemami związanymi z jego reintrodukcją.

Źródło: UM Moryń
Redakcja

3 Komentarze

  1. I co z tego , że wpuszczono tam raki skoro zanieczyszczenia z Gądna i Przyjezierza sprawią ,że te raki zdechną ?

    OdpowiedzUsuń
  2. możę jeden z nich R A K Ó W wyjdzie z jeziora na RYNEK

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie raki to jebaki

    OdpowiedzUsuń
Nowsza Starsza