Reklama [góra]



Mniej znane przeglądarki, ale wciąż godne uwagi


Jeśli korzystasz regularnie z Internetu (a kto z nas tego dzisiaj nie robi w zasadzie co chwilę), to na pewno doskonale znasz takie nazwy jak Firefox, Chrome, Safari lub Edge. Z pewnością też czasami irytowały Cię różne rozwiązania tych popularnych przeglądarek, wolne ich działanie, brak przydatnej funkcji, wygląd interfejsu, niedziałające gry hazardowe za darmo, albo jakieś inne aspekty. Zapewne zdarzyło Ci się też zastanawiać się nad zmianą na inną. Ale czy wiesz o tym, że wśród przeglądarek na rynku istnieje także cała masa różnych innych propozycji, oprócz tych czterech powyżej?

Dziś przedstawimy Ci kilka interesujących opcji w postaci mniej znanych przeglądarek, które możesz rozważyć jako swoje nowe narzędzie, jeśli myślisz o zmianie dotychczasowego programu. Możesz po prostu je pobrać z internetu i przetestować na własną rękę, a może Ci się któraś spodoba na tyle, że już przy niej zostaniesz?

Opera

Opera owiana jest swego rodzaju legendą, będąc przeglądarką niezwykle szybką, doskonale działającą na słabszych komputerach, dysponującą ogromną liczbą opcji i bardzo rozbudowanymi opcjami konfiguracji. Ta reputacja wzięła się jednak z „dawnej” Opery, do wersji 12., która korzystała z autorskiego silnika renderującego strony WWW. Wszystkie kolejne odsłony tej przeglądarki korzystają już z silnika Chromium będącego w pewnym uproszczeniu wersją Chrome’a o otwartym kodzie źródłowym.

To spowodowało, że wydajność przeglądarki nie należy już do najlepszych na rynku, mieści się mniej więcej w środku stawki, niemniej jednak w dalszym ciągu Opera słynie z mnóstwa funkcji dostępnych domyślnie, które dla innych przeglądarek w ogóle nie są dostępne nawet pod postacią dodatków. Mogą to być na przykład wbudowane blokowanie reklam, odłączanie okna wideo, wbudowany VPN, gesty myszą, specjalny ekran startowy, wbudowane popularne komunikatory jak WhatsApp, czy Messenger, konteksty i mnóstwo innych rzeczy.

Jeśli więc uważasz się za zaawansowanego użytkownika i potrzebujesz przeglądarki o rozbudowanej funkcjonalności, to Opera może być jedną z ciekawszych opcji do rozważenia.

Vivaldi

Zespół programistów odpowiadających za Vivaldi wcześniej pracował nad Operą, mianowicie tą starszą jej odsłoną. A to oznacza, że przenieśli oni do swojej nowej przeglądarki wszystkie te cechy, które wyróżniały Operę na tle konkurencji. Vivaldi jest więc przeglądarką bardzo wydajną, zużywa niewiele zasobów systemowych, jest niezwykle konfigurowalna i oferuje rozbudowaną funkcjonalność dodatkową. Co ważne — wciąż jest na etapie rozwijania, więc po prostu z miesiąca na miesiąc staje się lepsza i lepsza!

Naszym zdaniem Vivaldi to najlepsza opcja do wypróbowania, jeśli nosisz się z zamiarem przesiadki na jakąś mniej sztampową przeglądarkę, a jednocześnie nie chcesz wchodzić od razu do głębokiej wody w postaci wypakowanej po brzegi dodatkowymi funkcjami Opery (choć wcale nie jest ona trudna przy pierwszym kontakcie). Vivaldi jest jednak prostszą, klasyczną wręcz przeglądarką, w której wszystkie elementy wyglądają znajomo nawet dla początkujących użytkowników.

Maxthon Cloud Browser

Jak można wnioskować na podstawie nazwy, Maxthon jest przeglądarką wykorzystującą w pełnym zakresie wszystkie dobrodziejstwa oferowane przez technologię przetwarzania w chmurze. Wygląda to tak, że program nie zapisuje zbyt wielu danych lokalnie, wszystko wysyła do chmury i tam następuje ich przetwarzanie, a rolą Maxthona jest po prostu wyświetlanie obrazu. Jest to szczególnie przydatne rozwiązanie, jeśli na przykład korzystasz z wielu różnych komputerów i irytuje Cię ciągłe ręczne synchronizowania danych dotyczących haseł, zakładek, odwiedzonych stron itp. W przypadku Maxthona problem ten po prostu znika, jako że na każdym komputerze masz pełen dostęp do swoich danych bez żadnych dodatkowych zabiegów.

Co więcej, takie rozwiązanie powoduje, że jesteś zupełnie niezależny od platformy sprzętowej. Twój profil jest dostępny zarówno na komputerach z Windows i Mac OS X, jak i na telefonach z Androidem, czy też iOS-em!

Brave

Twórcy tej przeglądarki reklamują Brave jako coś zupełnie nowego. Przeglądarka ta domyślnie usuwa wszystkie reklamy ze stron internetowych, ale jednocześnie oferuje zupełnie innowacyjny model w postaci monetyzowania czasu spędzonego na przeglądaniu stron internetowych.

Niezależnie od tego, jest to po prostu bardzo dobra, dojrzała i dopracowana przeglądarka stworzona na silniku Chrome’a, która ma wszystkie jego zalety, ale jednocześnie nie posiada jego wad. No i zawiera specjalny tryb czytania o nazwie „Distill page”, który usuwa ze strony zbyteczne elementy, zamieniając ją w coś na kształt karty z książki.

Tor

Tor nie jest osobną przeglądarką w pełni tego słowa znaczeniu, ale raczej pełnym zestawem narzędzi służącym do zapewnienia sobie bezpieczeństwa i anonimowości w Internecie. Jego kluczowym składnikiem jest nieco zmodyfikowana przeglądarka Firefox, w której dodano kilka skutecznych funkcji podnoszących poziom bezpieczeństwa użytkownika. To oznacza, że możesz z Tora korzystać tak samo, jak z normalnego Firefoksa, bo od strony użytkowej niczym się oba te programy nie różnią.

Jedyna rzecz, o jakiej musisz pamiętać to to, że Tor z racji swoich rozwiązań technicznych jest nieco wolniejszy od dowolnej przeglądarki korzystającej z normalnego, niechronionego połączenia internetowego. Jeśli taki spadek wydajności Ci nie przeszkadza, to bez wątpienia Tor będzie doskonałym wyborem

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.