Reklama [góra]


Nastawienie pracownika w miejscu pracy


Nastawienie lub jak kto woli nasza osobista postawa w miejscu pracy, ma większe znaczenie, niż nam się wydaje. Legendą przecież obrosły już zagadnienia takie jak zwiększanie efektywności, skuteczności oraz zaangażowania zarówno jednostek jak też całych zespołów specjalistów. To jak wiadomo, będzie marzenie każdego menedżera, kierownika i prezesa. Niestety wciąż jeszcze jest cała masa osób, które uważają, że do pracy idzie się po to, aby odbębnić te 8 godzin i potem zająć się swoimi własnymi sprawami. Takie nastawienie rzeczywiście może wygenerować poczucie, że jesteśmy niewolnikami, a szef to nasz wróg. 

Okazuje się jednak, że jeżeli w praktyce zmienimy nasze nastawienie zarówno do wykonywanych obowiązków jak też współpracowników i przełożonych to wszystko może się w środowisku pracy zmienić. Nieważne też, w jakiej branży działasz, bo to może być polskie kasyna czy też może największy bank w tej części Europy. Relacje międzyludzkie zawsze są tak samo ważne. Istotne, więc jest to, aby wiedzieć, że idąc do pracy, spotykamy się z różnymi archetypami psychologicznymi i trzeba świadomie stać się częścią zespołu. 

Za nastawienie pracowników odpowiedzialni menedżerowie? 

Naturalnie zawsze, gdy pojawia się taki problem organizacyjny i po części też psychologiczny, to konieczne będzie zdiagnozowanie stanu rzeczy, które odbiega od normy. Badania specjalistów od human resources bardzo jasno wykazują, że kierownicy oraz menedżerowie niezwykle często, zamiast działać, będą tylko narzekać na nastawienie pracowników, a nigdy u siebie nie widzą złej woli. 

Tak samo często będą ignorować właśnie takie postawy w kontekście oddziaływania na efektywność pracy, a to jednak w konsekwencji przekłada się na wspomniane zaangażowanie i samopoczucie wszystkich w zespole. Jednocześnie też bardzo dużo czasu poświęca się na to, aby weryfikować kwalifikacje pracowników wyższego niższego szczebla klub: 
  • odkrywać potencjał pracowników
  • wychwytywać talenty członków zespołu. 

Tak więc koncentracja na nastawieniu pracowników wydaje się gdzieś umykać. A ta przecież sfera będzie odpowiadać za to, że ktoś, kto jest rzeczywiście utalentowany, potrafi się podzielić swoimi talentami z innymi specjalistami. Wydaje się więc, że bardzo duże przeobrażenia w sferze metodologii pracy powinny być wymagane, jeśli chodzi o kompetencje samych menedżerów. Od tego przecież oni chcą, aby lepiej zarządzać nie tylko procesem rekrutacyjnym, a także codziennie kontrolować pracę. 
Złe podejście do zarządzania kompetencjami 

Dobry menedżer to musi być ktoś, kto stale będzie pogłębiać swoją wiedzę i nieustannie będzie chciał szukać nowych rozwiązań, które mogą poprawić relacje pracowników i w efekcie zwiększyć wydajność. Konieczne jest też zerwanie ze starymi przyzwyczajeniami w sferze zarządzania zasobami ludzkimi. Do tej pory utarło się, że najważniejsze są właśnie testy wiedzy i zweryfikowanie, jakie są możliwości konkretnych pracowników. Potem są oni pozostawieni samym sobie. W efekcie może zapanować nawet ogromny chaos, w którym część pracowników będzie prezentować dobre postawy, a inni złe. 

W konsekwencji te ostatnie zawsze bardziej będą dominować i od środka rozsadzać integralność zespołów specjalistów. Rzadziej, więc analizowało się do tej pory samą praktykę, czyli to, co codziennie robią pracownicy i jak się zachowują. Menedżer musi w dzisiejszych czasach bardzo intensywnie obserwować postawy pracowników oraz ich kompetencje emocjonalne, tak aby w razie konieczności reagować.

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.