Reklama [góra]


Nie zdążyli do szpitala. Mały Jaś urodził sie w domu.

Zespół pogotowia ratunkowego otrzymał wezwanie do akcji porodowej. Zanim ratownicy dotarli na miejsce, mały Jaś był już w objęciach mamy.

Do tego niecodziennego zdarzenia doszło w poniedziałek 12 lipca w godzinach porannych w jednej z miejscowości w gminie Wiudchowa. Mamą i noworodkiem zajęli się ratownicy z Chojny - Bartosz Tołłoczko i Jerzy Matuszak. 

Życzymy dużo zdrowia i witamy na świecie! 

Fot. WSPR Szczecin



Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.