Rząd pracuje nad ustawą ograniczającą dostęp dzieci i nastolatków do mediów społecznościowych. Według minister edukacji narodowej, obowiązujące zasady wiekowej kontroli są często fikcją – wiele aplikacji internetowych twierdzi, że osoby poniżej 13. roku życia nie mogą korzystać z ich usług, ale w rzeczywistości dzieci i tak mają do nich dostęp.
Minister Barbara Nowacka podkreśliła, że 7–10-latki regularnie korzystają z mediów społecznościowych bez kontroli dorosłych.
Projekt ma na celu wprowadzenie bardziej skutecznych ograniczeń dla osób poniżej 15. roku życia, którym ograniczony byłby dostęp do platform takich jak TikTok, Instagram czy Facebook.
Zwolennicy projektu wskazują na przekonujące dane o negatywnych skutkach nadmiernego korzystania z internetu przez młodzież:
Projekt ma na celu wprowadzenie bardziej skutecznych ograniczeń dla osób poniżej 15. roku życia, którym ograniczony byłby dostęp do platform takich jak TikTok, Instagram czy Facebook.
Zwolennicy projektu wskazują na przekonujące dane o negatywnych skutkach nadmiernego korzystania z internetu przez młodzież:
- uzależnienie od mediów społecznościowych,
- nasilenie problemów psychicznych,
- prowokowanie izolacji społecznej,
- eksponowanie dzieci na hejt, dezinformację czy treści promujące samobójstwo.
Jakie rozwiązania są proponowane?
- Choć szczegóły projektu nie zostały jeszcze ujawnione, wiadomo, że:
- odpowiedzialność za weryfikację wieku użytkowników spoczywałaby na platformach cyfrowych,
- narzędzia techniczne mają uniemożliwiać rejestrację kont dzieciom poniżej określonego wieku,
- przygotowanie projektu planowane jest do końca lutego 2026 r..
Gdzie projekt trafi dalej?
Po opracowaniu i zgłoszeniu projektu ustawy do Sejmu, projekt przejdzie ścieżkę konsultacji legislacyjnych – możliwe są szerokie konsultacje z ekspertami, organizacjami pozarządowymi i przedstawicielami branży cyfrowej.
Źródło: Radio Szczecin/ fot. pixabay.com

