W sobotę, 14 lutego, w Rzeszowie, podczas PZLA Halowych Mistrzostw Polski U18 i U20, zajęła 2. miejsce i zdobyła srebrny medal w konkurencji pchnięcia kulą w kategorii U20 z wynikiem 13,79 m. To oznacza, że już jako juniorka znajduje się w ścisłej krajowej czołówce tej konkurencji w Polsce. Reprezentuje klub MKL Jurand Szczytno.
Wysoczańska tuż po sobotnich zawodach powiedziała kilka słów o swoim ostatnim sukcesie dla naszego portalu.
„Start w Halowych Mistrzostwach Polski U20 w Rzeszowie kończę ze srebrnym medalem i sporym bagażem nowych doświadczeń. Choć jako starszy rocznik w tej kategorii mierzyłam w najwyższy stopień podium, to gratuluję zwyciężczyni – sport uczy pokory i ogromnej cierpliwości.
Obecny sezon jest dla mnie czasem dużej zmiany technicznej i fizycznej. Przejście z kuli 3-kilogramowej na kulę seniorską (4 kg) to ogromne wyzwanie dla każdego lekkoatlety. Ta zmiana ciężaru wymaga nie tylko nowej dynamiki, ale też ogromnej cierpliwości, zwłaszcza że w ostatnim czasie zmagam się z powracającymi kontuzjami, które wybijają mnie z rytmu treningowego.
Mimo że technicznie wciąż szukam optymalnej formy i czucia cięższej kuli, nie poddaję się. Już za dwa tygodnie, 28 lutego, czeka mnie ostatni sprawdzian w tym sezonie halowym – Seniorskie Mistrzostwa Polski. Choć, realnie patrząc, nie celuję tam w medal, jadę z jednym nastawieniem: dać z siebie wszystko i powalczyć o poprawę obecnego wyniku. Chcę zakończyć ten sezon halowy pozytywnym akcentem, który da mi dobrą bazę do pracy przed sezonem letnim na stadionie” – powiedziała Iga Wysoczańska.


