Po ostatnich wydarzeniach na Bliskim Wschodzie, w tym ataku USA i Izraela na Iran oraz związanej z tym eskalacji napięć geopolitycznych, pojawiły się obawy o możliwość zakłóceń w dostawach ropy i paliw do Europy, w tym do Polski. Orlen wydał w komunikat uspokajający rynek i konsumentów.
Koncern poinformował, że nie widzi obecnie zagrożeń dla ciągłości dostaw paliw do Polski ani dla funkcjonowania swoich rafinerii, mimo napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie. Kluczowym argumentem jest fakt, że Orlen nie sprowadza ropy naftowej przez strategiczną Cieśninę Ormuz, która znajduje się w centrum konfliktu i przez którą przechodzi znacząca część światowego handlu ropą.
Firma podkreśliła, że stale monitoruje sytuację geopolityczną oraz jej możliwe konsekwencje dla globalnych rynków surowców energetycznych. Dzięki temu jest przygotowana na różne scenariusze rozwoju wydarzeń.
fot. archiwum/ Źródło:money.pl//PAP
Tags:
Aktualności Polityka


