Śmierć Jacek Magiera wstrząsnęła środowiskiem. Michał Kowalczyk: „Był dla mnie inspiracją”

W piątek, 10 kwietnia, zmarł Jacek Magiera – były reprezentant Polski oraz ceniony szkoleniowiec. Miał 49 lat. Do tragicznego zdarzenia doszło we Wrocławiu podczas porannego treningu biegowego. Jak informują służby, trener nagle zasłabł w trakcie aktywności fizycznej. Pomimo szybkiej interwencji ratowników medycznych oraz transportu do szpitala, jego życia nie udało się uratować.

Śmierć Magiery wstrząsnęła środowiskiem sportowym w całym kraju. Jeszcze niedawno pełnił funkcję asystenta selekcjonera reprezentacji Polski i pozostawał aktywny zawodowo. W trakcie swojej kariery był związany m.in. z Legią Warszawa, Śląskiem Wrocław oraz młodzieżowymi reprezentacjami Polski. Jako trener sięgnął po mistrzostwo Polski, a jako zawodnik rozegrał wiele sezonów na najwyższym poziomie ligowym.

Znanego i cenionego szkoleniowca wspominają również trenerzy z naszego regionu, między innymi Michał Kowalczyk, trener Mieszka Mieszkowice. Do naszej redakcji trafiło również zdjęcie od Pawła Zatorskiego i Grzegorza Michasiuka z M-Gol Chojna.

„Trener Magiera był dla mnie ogromną inspiracją. Jego podejście do pracy trenera wykraczało daleko poza boisko. Relacje i wskazywanie drogi dla piłkarzy w jego zespołach były elementami nadrzędnymi w jego wizji futbolu. To ogromna strata dla polskiej piłki” – powiedział dla naszego portalu trener Mieszka Mieszkowice, Michał Kowalczyk.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w Warszawie – msza żałobna zostanie odprawiona w Katedrze Polowej Wojska Polskiego, a następnie trener spocznie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Nagła śmierć Jacka Magiery to ogromna strata dla polskiej piłki nożnej.

fot. archiwum pytywanie 






Prześlij komentarz

Nowsza Starsza