
Afrykański pomór świń (ASF) ponownie został potwierdzony w stadzie trzody chlewnej w województwie zachodniopomorskim. To pierwsze ognisko po ponad 7,5 miesiącach przerwy oraz 110 dniach od zniesienia ostatniej czerwonej strefy. W zakażonym gospodarstwie znajdowało się ponad 21 tysięcy świń.
Według ekspertów branżowych, długi okres bez nowych ognisk mógł prowadzić do spadku czujności wśród producentów, jednak ryzyko nie zostało wyeliminowane. Sytuację dodatkowo obrazuje sektor drobiarski, który wciąż zmaga się z wysoce zjadliwą grypą ptaków oraz rzekomym pomorem drobiu – do połowy maja odnotowano 129 ognisk chorób i likwidację ponad 9 milionów sztuk drobiu, co znacząco obciąża system odszkodowań.
Bioasekuracja kluczowa dla ochrony gospodarstw
Eksperci podkreślają, że głównym źródłem transmisji wirusa ASF jest człowiek, a skuteczna ochrona stad zależy przede wszystkim od konsekwentnego przestrzegania zasad bioasekuracji.
– „Nie dajmy się zwieść przekonaniu, że o zabezpieczaniu chlewni wiemy już wszystko. Zbyt często koncentrujemy się wyłącznie na dezynfekcji, podczas gdy kluczowe znaczenie ma organizacja pracy i codzienne nawyki pracowników” – wskazuje Karolina Krasicka, prezes Polskiego Stowarzyszenia Bioasekuracji.
Nowe przepisy obowiązujące od 18 marca br. zaostrzają konsekwencje za brak przestrzegania zasad bioasekuracji. Właściciele gospodarstw mogą zostać pozbawieni prawa do pełnych odszkodowań, a w skrajnych przypadkach także ukarani grzywną sięgającą 50 tys. zł.
Eksperci podkreślają, że głównym źródłem transmisji wirusa ASF jest człowiek, a skuteczna ochrona stad zależy przede wszystkim od konsekwentnego przestrzegania zasad bioasekuracji.
– „Nie dajmy się zwieść przekonaniu, że o zabezpieczaniu chlewni wiemy już wszystko. Zbyt często koncentrujemy się wyłącznie na dezynfekcji, podczas gdy kluczowe znaczenie ma organizacja pracy i codzienne nawyki pracowników” – wskazuje Karolina Krasicka, prezes Polskiego Stowarzyszenia Bioasekuracji.
Nowe przepisy obowiązujące od 18 marca br. zaostrzają konsekwencje za brak przestrzegania zasad bioasekuracji. Właściciele gospodarstw mogą zostać pozbawieni prawa do pełnych odszkodowań, a w skrajnych przypadkach także ukarani grzywną sięgającą 50 tys. zł.
Najważniejsze obszary kontroli w gospodarstwach:
- szczelność ogrodzeń, bram oraz zabezpieczeń przed zwierzętami,
- organizacja stref bioasekuracyjnych (czysta, brudna, buforowa),
- procedury wejścia osób i pojazdów do gospodarstwa,
- kontrola wnoszonych przedmiotów i sprzętu,
- działania deratyzacyjne,
- postępowanie z odpadami i padłymi zwierzętami,
- kompletność dokumentacji bioasekuracyjnej.
Eksperci zalecają również ograniczenie kontaktu z potencjalnymi źródłami zakażenia, w tym wizyt w lasach, polowań oraz dostępu dzikich zwierząt do gospodarstw.
- szczelność ogrodzeń, bram oraz zabezpieczeń przed zwierzętami,
- organizacja stref bioasekuracyjnych (czysta, brudna, buforowa),
- procedury wejścia osób i pojazdów do gospodarstwa,
- kontrola wnoszonych przedmiotów i sprzętu,
- działania deratyzacyjne,
- postępowanie z odpadami i padłymi zwierzętami,
- kompletność dokumentacji bioasekuracyjnej.
Eksperci zalecają również ograniczenie kontaktu z potencjalnymi źródłami zakażenia, w tym wizyt w lasach, polowań oraz dostępu dzikich zwierząt do gospodarstw.
Bioasekuracja jako zarządzanie ryzykiem
Specjaliści podkreślają, że choć bioasekuracja nie daje pełnej ochrony przed ASF, znacząco ogranicza ryzyko jego wprowadzenia do gospodarstwa oraz innych chorób zakaźnych wpływających na opłacalność produkcji.
– „ASF nie wybacza błędów organizacyjnych. Skutki ogniska są natychmiastowe i bardzo dotkliwe: likwidacja stada, blokada gospodarstwa oraz poważne straty finansowe” – zaznaczają eksperci Polskiego Stowarzyszenia Bioasekuracji.
Specjaliści podkreślają, że choć bioasekuracja nie daje pełnej ochrony przed ASF, znacząco ogranicza ryzyko jego wprowadzenia do gospodarstwa oraz innych chorób zakaźnych wpływających na opłacalność produkcji.
– „ASF nie wybacza błędów organizacyjnych. Skutki ogniska są natychmiastowe i bardzo dotkliwe: likwidacja stada, blokada gospodarstwa oraz poważne straty finansowe” – zaznaczają eksperci Polskiego Stowarzyszenia Bioasekuracji.
Podsumowanie
W obliczu ponownego wystąpienia ASF w regionie, eksperci apelują o pilne przeglądy procedur bioasekuracyjnych i ich rygorystyczne wdrażanie w gospodarstwach trzody chlewnej. Jak podkreślają, w obecnej sytuacji brak przestrzegania zasad nie jest już niedopatrzeniem, lecz poważnym ryzykiem dla całego sektora produkcji zwierzęcej.
W obliczu ponownego wystąpienia ASF w regionie, eksperci apelują o pilne przeglądy procedur bioasekuracyjnych i ich rygorystyczne wdrażanie w gospodarstwach trzody chlewnej. Jak podkreślają, w obecnej sytuacji brak przestrzegania zasad nie jest już niedopatrzeniem, lecz poważnym ryzykiem dla całego sektora produkcji zwierzęcej.
źródło: Biuro Prasowe Polskiego Stowarzyszenia Bioasekuracji
Tags:
Aktualności

