Groźny wypadek przed węzłem Myślibórz na S3 zablokował ruch w kierunku Gorzowa Wielkopolskiego. Służby ratunkowe pracowały w trudnych warunkach pod presją narastającego zatoru.
Poważne utrudnienia dotknęły kierowców podróżujących kluczową arterią łączącą stolicę Pomorza Zachodniego z województwem lubuskim. Na drodze ekspresowej S3 doszło do dramatycznie wyglądającego zdarzenia z udziałem samochodu dostawczego, który z pełną prędkością najechał na tył przyczepy technicznej.
Siła uderzenia była na tyle potężna, że przód furgonetki uległ całkowitemu zmiażdżeniu, a elementy konstrukcyjne obu pojazdów oraz przewożone materiały zostały rozrzucone na odcinku kilkudziesięciu metrów. Droga ekspresowa, zaprojektowana z myślą o szybkim i bezpiecznym tranzycie, w kilka minut zamieniła się w miejsce wielokilometrowego zatoru.
Na miejsce natychmiast zadysponowano jednostki Państwowej Straży Pożarnej, policję oraz zespoły ratownictwa medycznego. Pierwszym zadaniem ratowników było zabezpieczenie wraku pojazdu przed ewentualnym pożarem oraz udzielenie kwalifikowanej pierwszej pomocy poszkodowanym. Służby techniczne przystąpiły również do neutralizacji płynów eksploatacyjnych, które wyciekły na asfalt.
Policjanci pracujący na miejscu wypadku natychmiast przystąpili do kierowania ruchem, upłynniając przejazd jedynym dostępnym, lewym pasem. Zator drogowy rósł jednak w błyskawicznym tempie, osiągając długość kilku kilometrów, co skłoniło mundurowych do wyznaczenia alternatywnych tras.
Kierowcom samochodów osobowych zalecano zjazd z trasy ekspresowej na drogi lokalne oraz wojewódzkie. Kierowcy samochodów ciężarowych ze względu na gabaryty musieli jednak cierpliwie oczekiwać na pełne udrożnienie traktu.
Technicy kryminalistyczni oraz funkcjonariusze drogówki rozpoczęli już szczegółowe oględziny miejsca zdarzenia w celu ustalenia dokładnych przyczyn katastrofy. Pod uwagę brane są różne scenariusze, w tym chwilowe odwrócenie uwagi kierowcy, zmęczenie lub drastyczne niedostosowanie prędkości do panujących warunków techniczno-drogowych.
Utrudnienia w rejonie wypadku trwały przez wiele godzin, paraliżując ruch tranzytowy. Służby apelują o ostrożność i stałą koncentrację podczas jazdy drogami szybkiego ruchu, gdzie ułamek sekundy decyduje o zdrowiu i życiu.
Tags:
Aktualności


