
Dwa poważne ataki w polskich szkołach w ciągu dwóch dni wywołały niepokój wśród rodziców, uczniów i nauczycieli. W internecie zaczęły krążyć informacje o rzekomym niebezpiecznym wyzwaniu, które miało zachęcać młodych ludzi do przemocy. Służby sprawdzają pojawiające się doniesienia, jednak na razie nie potwierdzono, by takie wyzwanie miało związek z atakami.
Tragiczne wydarzenia w Ostrołęce i Leszczydole-Nowinach
W środę, 7 października, do ataku doszło w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. Według informacji prokuratury 19-letni uczeń miał zaatakować nożem uczniów, nauczycieli i przypadkowych przechodniów. Mężczyzna usłyszał dziewięć zarzutów, obejmujących m.in. usiłowanie zabójstwa oraz sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób.
Kolejny dramat rozegrał się w czwartek, 8 października, w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach w województwie mazowieckim. Według doniesień 15-letni były uczeń zaatakował trzy osoby: pracownicę szkoły, dyrektora oraz nauczycielkę. 37-letnia pracownica placówki zmarła, a dwie pozostałe osoby zostały ranne. Podejrzany został zatrzymany, a okoliczności zdarzenia są wyjaśniane.
Czy ataki miały związek z internetowym wyzwaniem?
Po tragicznych wydarzeniach w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się pogłoski o rzekomym internetowym „challenge’u”, który miał polegać na atakowaniu innych osób w szkołach. W sieci rozpowszechniano również alarmujące wiadomości o możliwych kolejnych atakach.
Policja poinformowała, że sprawdza te doniesienia, a do działań włączono funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Sam fakt weryfikowania takich informacji nie oznacza jednak, że istnienie wyzwania lub jego związek z atakami zostały potwierdzone.
Stanowisko w tej sprawie zajęli również przedstawiciele Kids Alert, inicjatywy monitorującej zagrożenia internetowe dotyczące dzieci i młodzieży. Według opublikowanego komunikatu w ramach monitoringu nie stwierdzono istnienia wyzwania polegającego na przychodzeniu do szkół z nożami i atakowaniu innych osób. Przyczyny poszczególnych ataków pozostają przedmiotem ustaleń służb.
W środę, 7 października, do ataku doszło w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. Według informacji prokuratury 19-letni uczeń miał zaatakować nożem uczniów, nauczycieli i przypadkowych przechodniów. Mężczyzna usłyszał dziewięć zarzutów, obejmujących m.in. usiłowanie zabójstwa oraz sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób.
Kolejny dramat rozegrał się w czwartek, 8 października, w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach w województwie mazowieckim. Według doniesień 15-letni były uczeń zaatakował trzy osoby: pracownicę szkoły, dyrektora oraz nauczycielkę. 37-letnia pracownica placówki zmarła, a dwie pozostałe osoby zostały ranne. Podejrzany został zatrzymany, a okoliczności zdarzenia są wyjaśniane.
Czy ataki miały związek z internetowym wyzwaniem?
Po tragicznych wydarzeniach w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się pogłoski o rzekomym internetowym „challenge’u”, który miał polegać na atakowaniu innych osób w szkołach. W sieci rozpowszechniano również alarmujące wiadomości o możliwych kolejnych atakach.
Policja poinformowała, że sprawdza te doniesienia, a do działań włączono funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Sam fakt weryfikowania takich informacji nie oznacza jednak, że istnienie wyzwania lub jego związek z atakami zostały potwierdzone.
Stanowisko w tej sprawie zajęli również przedstawiciele Kids Alert, inicjatywy monitorującej zagrożenia internetowe dotyczące dzieci i młodzieży. Według opublikowanego komunikatu w ramach monitoringu nie stwierdzono istnienia wyzwania polegającego na przychodzeniu do szkół z nożami i atakowaniu innych osób. Przyczyny poszczególnych ataków pozostają przedmiotem ustaleń służb.
Apel o rozwagę i odpowiedzialne przekazywanie informacji
Powtarzające się doniesienia o przemocy w szkołach budzą zrozumiały niepokój rodziców. W takiej sytuacji szczególnie ważne jest jednak korzystanie z komunikatów policji, prokuratury i władz oświatowych, zamiast przekazywania dalej niesprawdzonych wiadomości, które mogą wywoływać niepotrzebną panikę.
Każdą konkretną groźbę dotyczącą bezpieczeństwa uczniów należy zgłosić odpowiednim służbom. W przypadku bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy dzwonić pod numer alarmowy 112.
Śledczy nadal ustalają motywy sprawców i okoliczności obu zdarzeń. Na tym etapie nie ma podstaw, by przesądzać, że ataki były elementem zorganizowanego internetowego wyzwania.
Powtarzające się doniesienia o przemocy w szkołach budzą zrozumiały niepokój rodziców. W takiej sytuacji szczególnie ważne jest jednak korzystanie z komunikatów policji, prokuratury i władz oświatowych, zamiast przekazywania dalej niesprawdzonych wiadomości, które mogą wywoływać niepotrzebną panikę.
Każdą konkretną groźbę dotyczącą bezpieczeństwa uczniów należy zgłosić odpowiednim służbom. W przypadku bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy dzwonić pod numer alarmowy 112.
Śledczy nadal ustalają motywy sprawców i okoliczności obu zdarzeń. Na tym etapie nie ma podstaw, by przesądzać, że ataki były elementem zorganizowanego internetowego wyzwania.

