O krok od tragedii na torach


Niebezpieczne zdarzenie na torach kolejowych w Gryfinie mogło zakończyć się tragicznie. 61-letni mężczyzna przewrócił się tuż obok przejeżdżającego pociągu, doznając urazu twarzy. Na miejscu interweniowały służby, a policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia.

Do groźnego incydentu doszło w sobotni wieczór, około godziny 21:15, na odcinku torów kolejowych pomiędzy przejazdem a stacją PKP w Gryfinie.

Jak poinformował starszy aspirant Jakub Kuźmowicz, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Gryfinie, maszynista nadjeżdżającego pociągu zauważył mężczyznę, który najprawdopodobniej siedział na szynie.

Kolejarz natychmiast zareagował i uruchomił sygnały ostrzegawcze. Po usłyszeniu syreny mężczyzna wstał i zaczął oddalać się z torowiska. W chwili, gdy pociąg go mijał, 61-latek stracił równowagę i upadł, uderzając twarzą o podłoże.

Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości maszynisty, który był trzeźwy. 

Od 61-letniego mężczyzny wyczuwalna była natomiast woń alkoholu. W związku z tym pobrano od niego krew do badań laboratoryjnych, które mają określić stężenie alkoholu w jego organizmie. Szczegółowe okoliczności zdarzenia w Gryfinie są obecnie wyjaśniane przez policję.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Gryfinie


Redakcja

Prześlij komentarz

Nowsza Starsza