
1 września 1939 roku Chojna nie była jeszcze Chojną. Miasto nosiło nazwę Königsberg in der Neumark i znajdowało się w granicach państwa niemieckiego. Dla mieszkańców był to więc początek wojny widziany z zupełnie innej perspektywy niż dla Polaków mieszkających kilkadziesiąt czy kilkaset kilometrów dalej.
To ważne, gdy próbujemy opowiadać lokalną historię. Nie można przenosić na mapę z 1939 rok dzisiejszych granic. Dzisiejsza Chojna była wtedy częścią niemieckiego regionu Neumark.
Miasto posiadało infrastrukturę wojskową, w tym lotnisko, które w kolejnych latach wojny nabrało znaczenia dla niemieckiego lotnictwa. Sama wojna nie zaczęła się jednak w Chojnie 1 września w taki sposób, jak na Westerplatte czy w Wieluniu. Znacznie ważniejsze jest pokazanie, że Chojna znajdowała się wówczas w bezpośrednim zapleczu państwa prowadzącego wojnę.
Kilka lat później sytuacja odwróciła się całkowicie. W 1945 roku przez miasto przeszły walki, niemiecka ludność została wysiedlona, a Königsberg in der Neumark stał się polską Chojną.
Jedna miejscowość. Dwie nazwy. Dwa państwa. Dwa zupełnie różne rozdziały historii.
Dlatego zdjęcia Chojny z lat 30. XX wieku warto oglądać nie tylko jako stare fotografie. To dokument miasta, które za kilka lat miało zmienić mieszkańców, język, granicę i nazwę.
fotografie: fotopolska.eu
To ważne, gdy próbujemy opowiadać lokalną historię. Nie można przenosić na mapę z 1939 rok dzisiejszych granic. Dzisiejsza Chojna była wtedy częścią niemieckiego regionu Neumark.
Miasto posiadało infrastrukturę wojskową, w tym lotnisko, które w kolejnych latach wojny nabrało znaczenia dla niemieckiego lotnictwa. Sama wojna nie zaczęła się jednak w Chojnie 1 września w taki sposób, jak na Westerplatte czy w Wieluniu. Znacznie ważniejsze jest pokazanie, że Chojna znajdowała się wówczas w bezpośrednim zapleczu państwa prowadzącego wojnę.
Kilka lat później sytuacja odwróciła się całkowicie. W 1945 roku przez miasto przeszły walki, niemiecka ludność została wysiedlona, a Königsberg in der Neumark stał się polską Chojną.
Jedna miejscowość. Dwie nazwy. Dwa państwa. Dwa zupełnie różne rozdziały historii.
Dlatego zdjęcia Chojny z lat 30. XX wieku warto oglądać nie tylko jako stare fotografie. To dokument miasta, które za kilka lat miało zmienić mieszkańców, język, granicę i nazwę.
![]() |
| Restauracja "Zur Torschänke", właściciel Albert Klemz - na rogu dzisiejszych ulic Basztowej i Chrobrego (obecnie nowy budynek Basztowa 1). |




