Reklama [góra]


Zaniedbania drogowców winne kolizji?


Odcinek drogi krajowej nr 31 pomiędzy Lisim Polem a Widuchową to miejsce gdzie bardzo często dochodzi do wypadków i kolizji drogowych. Czy zawsze winna jest brawura kierowców i prędkość? Jeden z poszkodowanych, który uległ wypadkowi postanowił walczyć o odszkodowanie, według niego zawiniła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. 

- Byłem uczestnikiem kolizji, wiem, że w tym miejscu było wiele kolizji przed 17 października 2015 roku i po tej dacie. GDDKiA na podstawie dokumentacji, zeznań świadków jak i opinii Policji przyznała, że przyczyną kolizji było błoto spływające z pobocza ale jednocześnie odmówiła wypłaty odszkodowania, auto nadawało się jedynie do kasacji - piszę do nas Pan Krystian. 

Kilka miesięcy później na niektórych odcinkach drogi trwały prace związane z położeniem nowej nawierzchni i naprawą poboczy. 

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Mateusza Grzeszczuka z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, oddział w Szczecinie - odcinek DK nr 31 o którym Pan pisze jest kręty i przebiega przez tereny leśne. Podczas opadów deszczu, gorszych warunków atmosferycznych kierowcy powinni bezwzględnie dostosować prędkość do warunków panujących na drodze. W rejonie skrzyżowania prowadzącego do miejscowości Żelechowo nie ma warunków mogących powodować „spływanie błota na drogę z pobocza”. Każda osoba jeżeli czuje się pokrzywdzona w jakiś sposób może występować do GDDKiA z wnioskiem o odszkodowanie, od ewentualnej odmowy udzielonej w formie decyzji (od można się odwołać) zawsze przysługuje prawo do skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego.

Na naszym portalu często informujemy o kolizjach i wypadkach, faktycznie we wspomnianym okresie było ich kilka na tym odcinku drogi. Pan Krystian poszukuje teraz kierowców, którzy w październiku 2015 roku uczestniczyli w zdarzeniach drogowych w pobliżu skrętu na miejscowość Żelechowo. Sprawa prawdopodobnie znajdzie swój finał w Sądzie. 

4 komentarze:

  1. ''auto nadawało się jedynie do kasacji'' Gdyby nie gnał jak wariat to by takiego cuda nie było, że z samochodu nie ma co zbierać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widze kolega nie ma zielonego pojecia o prowadzeniu auta a tym bardziej o poslizgu,otoz juz nie wielka predkosc powoduje poslizg podczs ktorego auto naboera predkosci,nie masz pojecia to nie dyskutuj.nie pozdrawiam

      Usuń
    2. Tak obydwu wypierdalać kurwa driftu uczą znawcy ..wy co najwyrzej kółko do kija i tym driftujcie po gnojowniku na wsi.

      Usuń
    3. Cwaniaczek się odezwał. A tylko kwestią czasu jest, aż sam będziesz leżał w rowie. I trochę kultury wieśniaku!!!

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.