Reklama [góra]


Pies przetrzymywany w fatalnych warunkach, interweniowała policja i wolontariusze


Policjanci wraz z wolontariuszami ze Stowarzyszenia "Psijaciele" w sobotę 4 lutego weszli do jednego z mieszkań w miejscowości Stołeczna w gminie Trzcińsko Zdrój, gdzie w fatalnych warunkach miał przebywać pies. To co ukazało się ich oczom przerosło wszelkie oczekiwania. 

Pies był w mieszkaniu przywiązany krótkim łańcuchem, który praktycznie uniemożliwiał mu nawet obrócenie się, zwierzak musiał spać we własnych odchodach, nie był wyprowadzany na zewnątrz a według relacji sąsiadów jego właściciel odwiedzał go 1-2 razy w miesiącu zostawiając mu jedynie kości do zjedzenia.

- Otrzymałam zgłoszenie w piątek, w sobotę już pojechaliśmy z policją. Policjantka wezwała go na miejsce (właściciela - red.). Pies stał we własnych odchodach, na kilku centymetrowym łańcuchu, strasznie śmierdziało, zauważyłam odrazu ze ma odleżyny w kilku miejscach na łapkach i jest skrajnie wychudzony - tłumaczy nam Elwira Litra ze stowarzyszenia "Psijaciele" - strawił własne mięśnie na całym ciele w tym głowie - to okropny ból i cierpienie dla takiego psa. Od sąsiadów wiem ze właściciel karmił go 1-2 razy w miesiącu, rzucając mu wielkie świńskie kości. 

Podczas interwencji doszło do incydentu, właściciel mieszkania nie chciał oddać psa, odgrażał się, że jeżeli zwierzak zostanie mu zabrany to zabije się, potem miał grozić, że wysadzi w powietrze cały blok. Mężczyzna został zabrany karetką, prawdopodobnie zostanie mu przedstawiony zarzut znęcania się nad zwierzęciem. 

Pies przebywa pod opieką wolontariuszy, poszukiwany jest dla niego dom tymczasowy. 
Pies został zabrany, opiekują się nim wolontariusze. 

- W tej chwili przebywa u mnie w Szczecinie. Nie chcemy go dawać do żadnego schroniska ani punktu przetrzymań. Potrzebny nam dom tymczasowy lub najlepiej stały. Pies jest bardzo pogodny, wesoły, wdzięczny. Nie zachowuje się jakby go coś bolało. Nie toleruje innych zwierząt. Dzisiaj staramy się i wizytę u weterynarza i oględziny jego stanu zdrowia - dodaje Litra. 

Dla psa poszukiwany jest dom tymczasowy, wszyscy którzy mogą pomóc w tej sprawie mogą kontaktować się z chojeńskim stowarzyszeniem pod nr tel. 530 374 519.

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.