Reklama [góra]


Bezpieczna Wielkanoc - policja radzi


Okres przedświątecznej gorączki zakupów, biegania po sklepach, a potem czas Świąt Wielkanocnych, to okres w którym często wyjeżdżamy do rodziny i najbliższych. Zaaferowani tym wszystkim często zapominamy o najważniejszym, czyli o bezpieczeństwie.
Ostatnie chwile przed świętami Wielkanocy zawsze związane są z pośpiechem, główną uwagę skupiamy na zakupach. Wtedy najczęściej zapominamy o własnym bezpieczeństwie, co natychmiast wykorzystywane jest np. przez kieszonkowców.

Aby nadchodzące Święta Wielkanocne były bezpieczne i upłynęły nam spokojnie - bądźmy uważni i ostrożni. Oto kilka rad, które mogą sprawić, że nie staniemy się ofiarą przestępców i bezpiecznie dotrzemy do swoich rodzin. Materiał został przygotowany przez rzecznika prasowego gryfińskiej policji - asp. sztab. Bogumiła Prostaka.

Warunkiem bezpiecznego pobytu w sklepach, centrach handlowych lub środkach komunikacji publicznej jest pilnowanie własnego dobytku. Noszenie damskich torebek przytrzymywanych dłonią, noszenie portfeli w wewnętrznych kieszeniach marynarek, kurtek i płaszczy sprawia, że przestajemy być w zainteresowaniu potencjalnego kieszonkowca. Warto też pamiętać, aby pakując zakupy do toreb nie pozostawiać portmonetek i torebek bez jakiejkolwiek kontroli. Taką bowiem sytuację natychmiast wykorzysta przestępca. W przypadku, gdy będziemy w posiadaniu większej ilości gotówki, nie trzymajmy jej w jednym miejscu, rozdzielmy ją. Nawet jeżeli zostaniemy ofiarą kieszonkowca, to nie stracimy całej kwoty.

Jeśli wybieramy się do rodziny na święta pamiętajmy, by odpowiednio zabezpieczyć swoje mieszkanie. Kiedy my świętujemy, w czasie naszej nieobecności może dojść do włamania czy kradzieży. Wyjeżdżając i pozostawiając domostwo zadbajmy, aby było ono pod opieką przyjaznego sąsiada. To sprawi, że wszelkie obce osoby kręcące się w pobliżu naszego domu lub na klatce schodowej w bloku, nie pozostaną nie zauważone. Wyjeżdżając na dłużej, nie zostawiajmy śladów wskazujących na nieobecność domowników, np. korespondencji w skrzynce pocztowej, okien zasłoniętych w ciągu dnia.

Wielu z nas, aby spotkać się z najbliższymi, spędzi w drodze setki kilometrów. Jeżeli zaś wyruszamy w podróż własnym samochodem pamiętajmy, aby odpowiednio wcześniej sprawdzić stan naszego auta. W ten sposób unikniemy niebezpiecznych sytuacji na drodze spowodowanych usterkami pojazdu. Przede wszystkim każdy kierowca powinien wziąć sobie głęboko do serca zasadę, że wolniej oznacza bezpieczniej. Ponadto pasy bezpieczeństwa powinien mieć zapięte każdy pasażer, a dzieci powinny być przewożone w fotelikach. Ogromne niebezpieczeństwo stwarzają pijani kierowcy. Jazda samochodem pod wpływem alkoholu to kompletny brak odpowiedzialności. Nawet niewielka jego ilość w naszym organizmie wpływa na naszą koncentrację i refleks. Nie zapominajmy, że drogi to nie miejsce na brawurę. Dlatego lepiej zdjąć nogę z gazu, czasem dojechać na miejsce kilka minut później, ale szczęśliwie i bezpiecznie, by cieszyć się świąteczną atmosferą. Podczas postojów, na przykład na stacjach benzynowych, kiedy oddalamy się od samochodu, upewnijmy się, że jest on w odpowiedni sposób zabezpieczony. Starajmy się z jak największym zaangażowaniem unikać sytuacji, kiedy możemy paść ofiarami rabunku lub innych przestępstw.

Dbając o bezpieczeństwo w tych kilku podstawowych kwestiach, mamy znacznie większe szanse spędzić zbliżające się święta w spokojnej atmosferze.

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.