Reklama [góra]


Grzybobranie z leśniczym


Sezon na grzybobranie i wycieczki do lasu w pełni. Wzdłuż dróg przebiegających przez obszary leśne stoi wiele samochodów. Panie Andrzeju, ile jest gatunków grzybów jadalnych w naszych lasach?

Podstawowe zadania gospodarki leśnej to hodowla - pielęgnowanie lasu. Zbiór grzybów, runa leśnego to tak zwane uboczne użytkowanie lasu. Jak pan myśli, ile jest gatunków grzybów jadalnych? Brałem ostatnio udział w konferencji z profesorem mykologii*, na której dowiedziałem się, że w Polsce rośnie około 2500 gatunków grzybów jadalnych, a tylko około 80 jest niejadalnych. Wśród grzybów niejadalnych najpoważniejsze zagrożenie stanowi muchomor sromotnikowy, który jest mylony z kanią czubajką. Dla "przeciętnych" grzybiarzy taka pomyłka jest nie do pomyślenia, jednak niestety wielu zbieraczy myli grzyby. Najbardziej trujące są grzyby blaszkowe. Natomiast wśród grzybów z gąbczastymi spodami, mało jest grzybów trujących. W liczbie dwóch i pół tysiąca gatunków grzybów jadalnych, zbieramy tylko kilka znanych nam. Nawet wytrawni grzybiarze nie mają świadomości, że tych grzybów jest tak dużo. Jest to dział gospodarki ubocznej niewykorzystany i wszytko przed nami. My zbieramy w lasach około 10 gatunków grzybów, czyli ta ogromna ilość gatunków grzybów jadalnych jest niewykorzystywana. Zbieramy borowiki, podgrzybki, koźlarze, kurki, rydze...Wiele osób, z uwagi na podobieństwo mleczaja rydza do rydza wełnianki, woli nie ryzykować i nie zbierają ich, pozostawiając te smaczne grzyby. Warto w tym miejscu powiedzieć, że z jadalnego mleczaja rydza po przecięciu osobnika wydobywa się rude mleczko, natomiast z rydza wełnianki białe. Nawet w piosence Karin Stanek śpiewała o rudym rydzu.

*Mykologia, mikologia – dział biologii zajmujący się badaniem grzybów (Fungi), ich systematyką, budową (morfologią, anatomią, cytologią), fizjologią, a także znaczeniem dla człowieka. W połowie XIX wieku z mykologii wyodrębniła się fitopatologia, czyli patologia roślin.




Gdzie zbierać grzyby? Gdzie i kiedy ich szukać?

Wysyp grzybów posiada charakter tymczasowy. W czerwcu pojawiają się kurki, które możemy zbierać do końca sezonu grzybowego. Zielonki pojawiają się pod koniec września, na początku października. Z borowikami jest różnie. Są lata wyjątkowe, kiedy borowików jest bardzo dużo. W tym roku, z tego co wiem, prawdziwy wysyp borowików jest widoczny we wschodniej Polsce, u nas tak sobie, dość obficie pokazały się w połowie sierpnia , ale w 90% były robaczywe. Wysyp grzybów jest rozrzucony w czasie i w odpowiednich miejscach. Tam, gdzie występują gleby lekkie, prawdziwki i podgrzybki pokazują się wcześniej. Gdzie są gleby cięższe i lasy żyźniejsze, grzyby występują później. Wiele osób traktuje poszukiwanie grzybów jako prawdziwą pasję. Ci pasjonaci nie zniechęcają się, kiedy grzybów nie ma i dla tych osób pobyt w lesie to na prawdę wielka przyjemność, zbieranie grzybów jest dla nich sprawą drugoplanową. Myślę, że często jest tak, że ludzie przyjeżdżają do lasu, nie mają sukcesów, ponieważ nie trafiają akurat w te miejsca, gdzie grzyby występują. Przepracowałem tutaj ponad 30 lat i przez te lata dokładnie poznałem teren. Wiem, gdzie znajdują się miejsca wskaźnikowe. Jeżeli pojadę w to miejsce i okaże się, że grzyby występują to znak, że ta odpowiednia pora na zbieranie grzybów nadeszła. Grzyb do swojego wzrostu nie potrzebuje światła, ale potrzebuje wilgoci i odpowiedniej temperatury. Optymalne warunki atmosferyczne to częste deszcze i wysoka temperatura w godzinach nocnych. W trakcie przeciętnych lat borowiki znajdują tylko grzybiarze z dobrym rozpoznaniem miejsc ich występowania. W obecnym roku, zwłaszcza we wschodniej Polsce, na te grzyby natrafiają bez problemu ludzie spacerujący po lesie wzdłuż leśnych dróg . Borowiki dla niektórych gatunków drzew są grzybem mikoryzowym , dlatego występują w dębinach , buczynach oraz w drzewostanach jodłowych i świerkowych.



Do lasów przybywa wielu ludzi. Co według pana jest szczególnie niepokojącego w zachowaniu licznie odwiedzających obszary leśne?

Dla mnie jako leśnika niepokojące jest to, że są osoby, które w lesie nie potrafią się odpowiednio zachować. Las jest dobrem naszym wspólnym. Nie jest tak, że leśnicy uzurpują sobie prawo do lasu a wstęp w celu zbioru płodów runa leśnego jest ogólnie dozwolony dla wszystkich ludzi. Leśnicy prowadzą nadzór zgodnie z przyjętymi zasadami, prawem, które wynika z ustawy o lasach jak również z innych ustaw. Samochodów, jak pan widzi jest dużo, nikt nie poluje na kierowców aby karać ich mandatami. Bolesne jest również zaśmiecanie lasu. Las jest przede wszystkim domem zwierząt, to jest ich naturalne środowisko i dlatego nigdy nie zrozumiem osób, które tutaj zachowują się bardzo głośno. My, ludzie żyjemy na obszarach zurbanizowanych, a w lesie jesteśmy jakby goścmi. Uważam, że powinniśmy się tym kierować, aby opuszczając las pozostawić go w takim stanie w jakim go zastaliśmy, pomijając zubożenie o grzyby, które znaleźliśmy. Okres wysypu grzybów można nazwać najazdem na las. Zdarzało się tak , że spotykałem w poprzednich latach ludzi, którzy gubili się w lesie, mylili kierunki, mieli problemy ze znalezieniem drogi powrotnej do domu czy samochodu. W takich przypadkach zawsze możecie Państwo liczyć na pomoc leśników. Zapraszamy do lasów, do korzystania z tego wspólnego dobra, jakim są lasy i otaczająca nas przyroda.

Darz Bór – niech lasy i bory obdarzą wszystkich korzystających z ich dobrodziejstw obfitością zebranych grzybów.




Źródła ze stron internetowych: https://pl.wikipedia.org/wiki/Mykologia

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.