Reklama [góra]


Problem z drogami krajowymi w Chojnie, jedna studzienka hałasuje, druga nie odbiera wody


Od remontu dróg krajowych w Chojnie minęło niecałe dwa lata. Większość mieszkańców już zapomniała jak dziurawe były główne trasy przebiegające przez miasto. Niestety po remoncie pozostało kilka niedoróbek, choć drobnych, do tej pory Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie znalazła czasu na ich naprawę. 

Jakiś czas temu zgłosił się do nas mieszkaniec ulicy Basztowej, który skarżył się na hałas, który powstaje podczas przejazdu samochodów po studzience kanalizacyjnej. Faktycznie studzienka w okolicach sygnalizacji świetlnej się zapadła, dekiel jest słyszalny podczas przejazdu aut, szczególnie uciążliwe jest to w godzinach wieczornych i nocnych a jeszcze bardziej podczas przejazdu ciężarówek. Niepozorny hałas jest słyszalny w mieszkaniach.


Kolejny problem dotyczy ulicy Jagiełły przez którą przebiega droga krajowa nr 31. Przy skrzyżowaniu z ulicą Jana Pawła II (zjazd do katedry) po deszczu tworzy się olbrzymia kałuża. Jak się okazuje, prawdopodobnie rura od studzienki znajdującej się w tym miejscu nie jest podłączona do kanalizacji a idzie w... ziemię. Woda nie może znaleźć ujścia i skręt po deszczu w prostopadłą drogę albo jazda lewym pasem staje się niebezpieczna a wręcz niemożliwa bo grozi zalaniem auta lub wpadnięciem w poślizg.

Ten drugi problem był poruszany nawet podczas sesji Rady Miejskiej przez radnego Pawła Bucyka, urzędnicy interweniowali nawet w szczecińskim oddziale GDDKiA. Niestety bez skutku.

Ponadto warto też zwrócić na plastikowe słupki znajdujące się w tym miejscu, takie montuje się na wioskach lub przy drogach krajowych poza obszarem zabudowanym, w miastach przyjęto zasadę metalowych elementów.

Czy wykonawce nie obowiązuje gwarancja? Czy inwestor jakim jest GDDKiA nie powinien jej wyegzekwować jak najszybciej, zanim z małego problemu powstanie poważna usterka?

Oba przypadki zgłosiliśmy do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, oddziału w Szczecinie. Do sprawy jeszcze wrócimy.

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.