Reklama [góra]

W piątek Księżyc zmieni barwę, a towarzyszyć mu będzie Mars


W zabieganym świecie nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, co się dzieje wysoko ponad nami. A rozgwieżdżone letnie noce zachęcają, by spojrzeć w niebo – tym bardziej, że w ostatnim czasie mają tam miejsce niecodzienne zjawiska.

Już dziś, w piątek 27 lipca, będziemy świadkami zaćmienia Księżyca. Naturalny satelita Ziemi znajdzie się w linii prostej z naszą planetą oraz Słońcem. Niedługo po pojawieniu się nad horyzontem zacznie przybierać czerwonawy odcień. Tracący na jasności Księżyc osiągnie najbardziej intensywny odcień ok. godz. 22:30, po czym stopniowo zaćmienie zacznie ustępować. O północy znów zobaczymy dobrze nam znaną „srebrzystą” tarczę Księżyca.

Zjawisko będzie trwało przez prawie dwie godziny, a więc najdłużej w bieżącym stuleciu. Okazje, by zobaczyć zaćmienie, nadarzą się jeszcze kilkakrotnie w ciągu najbliższych kilku lat, jednak nie będą one tak spektakularne jak dzisiejsza.

Przytłumione światło Księżyca pozwoli dostrzec wokół niego gwiazdy, co również nie zdarza się podczas zwyczajnej pełni. Patrząc nieco niżej względem satelity, bardzo dobrze widać będzie Marsa, który również znajdzie się w tzw. opozycji wobec Słońca.

Nie tylko Księżyc taki niezwykły

Już od pewnego czasu miłośnicy astronomii z zachwytem mówią o położeniu Marsa względem Ziemi. Obecnie czerwona planeta znajduje się wyjątkowo blisko naszej, toteż patrząc na niebo można ją bez trudu dostrzec.

Oprócz tego na dzisiejszy piątek przypada opozycja Marsa, tj. widzimy go z Ziemi po przeciwnej stronie względem Słońca. Sąsiada Ziemi należy szukać po zmroku nisko nad horyzontem w kierunku południowym.

Wskazanie planet na niebie wcale nie jest trudne!

Wbrew pozorom śledzenie położenia planet to nieskomplikowane zajęcie – do amatorskiej obserwacji nie potrzeba teleskopu, bowiem wystarczy lornetka i odrobina cierpliwości. Swoją jasnością dorównujące lub nawet przewyższające najlepiej widoczne spośród gwiazd, cztery planety Układu Słonecznego (mianowicie Jowisz, Mars, Wenus oraz Saturn) można wypatrzeć nieuzbrojonym okiem, a szukać ich należy poniżej łuku, jaki za dnia kreśli przemierzające nieboskłon Słońce.

Jednym z najjaśniejszych punktów na wieczornym niebie jest Jowisz widoczny po zapadnięciu zmroku (ok. godz. 22) nisko na południowym zachodzie, zniknie za horyzontem o północy. Warto sięgnąć po lornetkę, by wokół tej planety dostrzec maleńkie punkty, będące jej czterema największymi księżycami.

Również obecne położenie Wenus nie pozwala nam zbyt długo cieszyć się jej widokiem. W ostatnim czasie najbliższa sąsiadka Ziemi jest widoczna zaledwie przez godzinę, po czym niedługo po godz. 22 znika za horyzontem. Zanim znajdzie się poza zasięgiem widzenia, staje się wyjątkowo jasna, dzięki czemu wyróżnia się na tle gwiazd.

Dziś Saturna będzie można zobaczyć od ok. godz. 22 do 2:30. Wypatrywać go należy w pobliżu południa. Nie wyróżnia się tak bardzo jak Mars czy Jowisz, lecz nadal stanowi łatwy i atrakcyjny obiekt obserwacji astronomicznej.

Obserwacja pozostałych planet Układu Słonecznego wymaga większego zaangażowania i specjalistycznego sprzętu. Merkury obecnie nie jest widoczny z naszego regionu, natomiast możliwe do znalezienia na nocnym niebie są dwa gazowe olbrzymy. Od wielu miesięcy Uran znajduje się w pobliżu gwiazdozbiorów Ryb i Barana, zaś Neptuna jeszcze przez kilka lat będzie można zobaczyć w okolicach konstelacji Wodnika.

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.