Reklama [góra]



Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wprowadza nowy typ ostrzeżenia


Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowy Instytut Badawczy wprowadza nowy typ ostrzeżenia hydrologicznego – ostrzeżenie przed suszą hydrologiczną.



Od 1 maja ostrzeżenia takie będą opracowywane i wydawane w okresie od maja do października. Zmiana ma związek z pogłębiającym się zagrożeniem suszą .

- Analizujemy przepływy w rzekach, jeżeli na pewnych zlewniach przepływy te są bardzo niskie i są spełnione warunki hydrologiczne, aby wydać ostrzeżenie, to zostanie ono wydane. W tym ostrzeżeniu (oprócz przepływu) będzie uwzględnione też to, czy wystąpi opad atmosferyczny, jeżeli tak, to czy będzie on na tyle duży, aby poprawił sytuację hydrologiczną – wyjaśnił rzecznik prasowy IMiGW.

Ostrzeżenia będą publikowane w serwisach internetowych IMGW – PIB oraz między innymi  na stronie www.stopsuszy.imgw.pl

3 komentarze:

  1. bauhahha dobre dobre! niech lepiej ruszą dupy i coś zaczną robić w kierunku zabezpieczania kraju przed suszami czyli odpowiednie racjonalizowanie i magazynowanie wody! Gdzie już nie od dziś wiadomo, że wody brakuje tu i ówdzie od kilku lat! Ale Piso idioci i ich kapłan mają głęboko w duuupie... Wolą rozprawiać się z opozycją niż faktycznie rządzić państwem!
    Bezdzietny milioner Kaczyński zdechnie niedługo dlatego woli kabzę nabijać i liczyć zera na koncie niż myśleć o przyszłych pokoleniach!
    Kaczyński chuuj ci na imię ruska kurwwwwoooo!!!!!!!!!! Stary cię nieźle wyszkolił tak jak tych wszystkich komuchów!!!

    watermelon

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech wiejskie czy też pochodzenia wiejskiego idioci dalej grzeją wodę śmieciami!
      Wstyd bo XXI wiek a te barany zatrzymały się w XIX... Sezon grzewczy kończy się w marcu... I od tej daty kto pali w piecu mandat 20 000 !!!
      Ale co robi Policja? Chleje i pali butelkami! Aha i szuka pseudowirusa!

      Usuń
  2. Bolszewicki rząd PiS zamiast marnować nasze pieniądze na mało opłacalny i nikomu niepotrzebny przekop mierzei wiślanej powinien te środki przeznaczyć na małe lub średnie zbiorniki retencyjne i odpowiednie prace związane z zatrzymywaniem wody opadowej...
    Ale po co? Bezdzietny kaczyński tylko myśli o sobie... Egoista!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.