Reklama [góra]



Radny pyta o złodzieja i próby włamania w Chojnie


W styczniu od naszych czytelników otrzymaliśmy kilka zgłoszeń o próbie włamania do domów na terenie Chojny. Złodziej został nagrany przez kamery monitoringu. O to czy został złapany dopytywano komendanta Komisariatu Policji w Chojnie podczas sesji Rady Miejskiej.


- Chciałem zapytać w imieniu mieszkańców i tych, którzy byli na spotkaniu u Pana (...) odbyliśmy spotkanie z Panem komendantem i mieszkańcami poszczególnych ulic, którzy mieli to nieszczęście być odwiedzonym przez złodzieja. Chciałem zapytać, czy złapaliście już go, czy jeszcze nie? - dopytywał radny Norbert Oleśków (na zdjęciu u góry).

Do prób włamania miało dojść już we wrześniu i październiku 2019 roku. Mężczyznę wchodzącego na prywatną posesję, próbującego dostać się do wnętrza samochodu lub domu nagrały kilka razy kamery monitoringu. 

- (...) czekamy na opinię z laboratorium jeżeli chodzi o monitoring, aby ten wygląd sprawcy był lepszy, jesteśmy na etapie prowadzenia postępowania — odpowiedział Krzysztof Siudek. 

O sprawie pisaliśmy w styczniu w artykule Uwaga na złodziei w Chojnie.

4 komentarze:

  1. Jak się ma założony kaganiec, to tylko o takie pierdoły można zapytać się podczas sesji u Raweckiej. Ale, że odważył się to za to należą się mu brawa!!! A już myślałem, ze wszyscy radni to niemowy. 16 sesji i jedno pytanie - niesamowita średnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Brawo dla komendanta wysłano do laboratorium dobra ściema. Zaraz będzie umożone żeby statystyka się zgadzała. Panowie kierownicy KP Chojna na ulicę zapraszamy. Pokażcie jak wy to robicie żeby go złapać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Do czego oni się nadają. Do zajmowania stołków. Prawdziwi gliniarze już odeszli.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja Państwu powiem do czego jest policja w Chojnie . Jestem kierowcą zawodowym , i co jakieś 3 tygodnie zjeżdżam do domu. Zdarzyło się również, że składem zjechałem do rodziców, żeby przy garażu w weekend ogarnąć kabinę w środku. Komuś to przeszkodziło, chociaż nikomu nic nie blokowałem, no taki mamy klimat w Polsce , gdy się nudzi. Zgadnijcie po jakim czasie , odległość 11 km , niedziela, już mnie kontrolowali podczas sprzątania szoferki. I wyjeżdżają mi , odnośnie przepisów parkowania ciężarówki. Jakbym nie wiedział, a ja się zapytałem, gdzie można , oczywiście w miejscach wytypowanych .

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.