Reklama [góra]


Koniec zbiórki dla Antosia! Rodzice przekazali cudowną wiadomość!


Znakomitą wiadomość przekazali rodzice Antosia Glubiaka, który ma przyjść na świat w listopadzie. Chłopiec urodzi się ze skomplikowaną wadą serca i jedynym ratunkiem dla niego są drogie operację. 

W ostatnich tygodniach w całym regionie odbywały się akcje charytatywne dla nienarodzonego chłopca w które zaangażowało się bardzo wiele osób. Udało się uzbierać ponad połowę potrzebnej kwoty - 253 tysiące złotych. W czwartek Bożena Nowaczyk poinformowała, że otrzymali informację, że koszty wszystkich operacji zostaną pokryte z ubezpieczenia. Najważniejsze zabiegi mają zostać przeprowadzone w holenderskim szpitalu w Rotterdamie. 

Bożena Nowaczyk opublikowała post na portalu społecznościowym  w którym opisuje szczegóły radosnej wiadomości i podziękowała wszystkim ludziom dobrej woli.

Ten post może być długi ale prosimy o doczytanie do końca nasze Aniołki! Dzisiaj stało się coś wyjątkowego, coś wspaniałego, coś pięknego dla nas! jak dar od Boga, jak cud od świata, kochani mamy wspaniałą wiadomość! Słuchajcie... Jesteśmy tak podekscytowani, że ciężko wydusić z siebie nasze emocje, nasze szczęście i opisać Wam w składzie i ładzie co się wydarzyło! Więc UWAGA: Dzisiejszy dzień, to będzie nasz najpiękniejszy dzień! Dostaliśmy zaproszenie na wizytę w Rotterdamie w klinice( Erasmus MC) tam odbyły się ponowne badania naszej kruszynki, mieliśmy spotkania z nowymi lekarzami: kardiologami, kardiochirurgami i ginekologami oraz pediatrą. Zostały omówione wszystkie opcje uratowania naszego Antosia właśnie w tej klinice! Zaproponowali Nam WSZYSTKIE operacje, które mają się odbyć na otwartym serduszku, operacje te zostaną w pełni zrefundowane. Życie Antosia nie jest już uzależnione od pieniędzy...Tak dobrze czytasz wszystkie operacje, czyli 3 najważniejsze pokryje nasza ubezpieczalnia! Czyż to nie cudowna wiadomość?! Nasze serca są lżejsze o jedno zmartwienie .Mamy nadzieję, że radujecie się w tej chwili razem z nami.Nie musimy kontynuować tej zbiórki,której kwota przekroczyłaby łącznie ponad około miliona złotych za wszystkie operacje. Nie chcemy nawet myśleć o dodatkowych kosztach, co w przypadku komplikacji?? Ta kwota stałe by rosła... Kochani dzięki tej dobrej nowinie nie musimy kontynuować zbiórki tej ogromnej kwoty,, by ratować serduszko naszego Synka!. Aniołki jesteśmy tacy szczęśliwi! Pieniążki, które są zebrane na koncie Antosia zostaną przekazane na dalsze ratowanie kolejnego życia! Czyli Wasza pomoc ratuje nie tylko nasze serce, ale i jeszcze kolejną istotkę na świecie! Za co My i Na pewno Pan Bóg Was wynagrodzi! Jeżeli chodzi na jakie dziecko przekażemy pieniążki, które są zebrane, czekamy na wiadomość z fundacji Cor infantis ponieważ to my jesteśmy ich podepiecznymi i to Oni decydują kogo możemy uratować dzięki tej wspaniałej sumie,oraz siepomaga, z zakończeniem zbiórek wiąże się wiele formalności. Dziś o 16 zostanie zakończona zbiórka, więc prosimy nie wpłacać pieniążków już na konto Antosia. Kilka dni może to potrwać za nim przekażemy kolejne wiadomości. Chcielibyśmy móc wskazać potrzebującego, dla którego miałyby trafić zebrane Antosiowe pieniążki, jednak na dzień dzisiejszy nie wiemy czy będziemy mogli mieć w tym udział. Wszystkiego musimy się jeszcze dowiedzieć( pracują nad tym pracownicy fundacji).

Kochani jeżeli chodzi o perełki które zostały przekazane na licytację, które są w trakcie zakończenia lub w trakcie wystawiania. Chcielibyśmy w małej mierze wesprzeć z Antosiowej grupy licytacyjnej zbiórkę Licytacje dla Michałka Walecznego  LICYTACJE, jest to mała istotka, która bardzo potrzebuje naszego i Waszego wsparcia! Oczywiście kto ma ochotę! Bardzo dziękujeMy za te wspaniałe fanty! Za te walki! Za te wpłaty! Za te łzy szczęścia!

Chcemy podziękować każdemu z osobna, za wsparcie i cudowne 2 miesiące, Wam wszystkim, którzy zjednoczyli się w jednym celu- ratowania życia Naszego Antosia, za stworzenie Antosiowej Armii Ale na to chcielibyśmy poświęcić osobny post.
 
Zaangażowanie i determinacja Armii była ogromna i tak wielka, jak wielka była walka o serce Nieraz było ciężko i bardzo źle, nieraz był upadek brak sił, ale wiedzieliśmy, że możemy liczyć na pomoc ludzi o dobrych sercach, którym los Antosia nie jest obojętny. Ta wiara w to, że mamy za sobą tak wspaniałych ludzi napędzała nas jeszcze bardziej do działania i dodawała energii. Wiedzieliśmy, że sami nie damy rady uratować i uzbierać tej gigantycznej kwoty i wiemy, że na początku niewiele osób w to wierzyło, że się uda, ale jeśli czegoś bardzo chcesz i mocno wierzysz w to, że się uda to wszystko jest możliwe, może nie już, nie teraz, ale jest. Trzeba tylko nabrać w to wiary, uzbroić się w cierpliwość i przyjąć to, co daje nam los i Pan Bóg z pokorą i szacunkiem wobec siebie i innych. Bo uzbieranie tej kwoty było realne, Bo historia Antosia poruszyła wiele serc, zjednoczyła ludzi, którzy pewnie w innych okolicznościach nie działaliby razem, gdyż nie wiedzieli nawet o swoim istnieniu. Antoś pokazał nam, że walczyć trzeba o każde życie bo życie jest najcenniejszym darem jaki mamy i tę walkę trzeba prowadzić do końca. Staramy się rozliczyć ze wszystkiego najszybciej, jak się da, ale niestety wymaga to dopełnienia wielu formalności. Dlatego prosimy o wyrozumiałość i cierpliwość! Proszę Was o to, żebyście teraz mogli się cieszyć razem z Nami. To jest jak wygrana od losu, cud, dar! Pan Bóg wysłuchał naszych modlitw i próśb. On czuwa nad nami każdego dnia. Dziękujemy za dotrwanie do Końca. Pozdrawiamy Bożka, Tomek i nasze 2.5kg szczęścia Antoś ! Jesteście najlepsi!

Dla Antosia obyły się wiele lokalnych wydarzeń oraz licytacji i zbiorek internetowych. Licytacje się zakończyły dla Antosia. Teraz można pomagać  między innymi dla Michała Walecznego. 

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.