Czytelnicy alarmują! Poczta Polska spóźnia się z listami

 

Czytelnicy skarżą się na Pocztę Polską w Chojnie. Listy wracają do nadawców

Do naszej redakcji dociera coraz więcej sygnałów od zaniepokojonych czytelników dotyczących funkcjonowania Poczty Polskiej w Chojnie. Mieszkańcy skarżą się, że wysyłana korespondencja – zamiast trafić do adresatów – po kilku dniach, tygodniach a nawet miesiącach wraca do nadawców. Sytuacja ta budzi frustrację, zwłaszcza jeśli chodzi o listy urzędowe, dokumenty czy ważne sprawy osobiste.

Jak relacjonują czytelnicy, na zwróconych kopertach często brakuje oznaczenia awizowania lub wysyłki. Z nieoficjalnych informacji wynika, że powodem problemu są braki kadrowe, w tym listonoszy. Potwierdzać to mają słowa naczelnika placówki, który – według relacji mieszkańców – wskazuje wprost na brak pracowników mogących doręczać przesyłki.

Problem ma charakter powtarzalny i dotyka coraz większej liczby osób. Dla wielu mieszkańców Chojny oznacza to realne komplikacje: opóźnione decyzje administracyjne, nieodebrane wezwania czy zagubione w czasie ważne informacje. Czytelnicy podkreślają, że regularne zwracanie listów do nadawców podważa zaufanie do podstawowych usług pocztowych.

Mieszkańcy liczą na szybką reakcję i konkretne działania ze strony Poczty Polskiej. W ich opinii brak listonoszy nie powinien skutkować wstrzymaniem doręczeń, a problemy organizacyjne nie mogą obciążać zwykłych obywateli. Sprawa budzi coraz większe emocje i pozostaje pytanie, jak długo jeszcze mieszkańcy Chojny będą musieli mierzyć się z niedoręczoną korespondencją.


fot. archiwum 


Redakcja

Prześlij komentarz

Nowsza Starsza