Rafineria w Schwedt należy do najważniejszych zakładów przetwórstwa ropy w regionie i zaopatruje w paliwo m.in. Berlin, Brandenburg oraz część rynku w Polsce. Niemieckie media zwracają uwagę, że różnica w cenach może wynosić nawet kilkadziesiąt eurocentów na litrze.
Eksperci wskazują, że główną przyczyną tej sytuacji są różnice w polityce cenowej oraz podatkowej. W Polsce państwowy koncern Orlen ma duży wpływ na rynek paliw i może ograniczać marże, aby utrzymywać niższe ceny na stacjach. W Niemczech ceny są bardziej uzależnione od mechanizmów rynkowych oraz wyższych obciążeń podatkowych.
Różnice cenowe sprawiają, że wielu mieszkańców przygranicznych regionów Niemiec decyduje się na tankowanie w Polsce. Zjawisko to jest szczególnie widoczne w rejonie Schwedt oraz w innych miejscowościach Brandenburgii położonych blisko polskiej granicy.
Według komentatorów sytuacja ta pokazuje, jak duży wpływ na ceny paliw mają decyzje polityczne i struktura rynku, a nie tylko koszty produkcji czy transportu.
Źródło: moz.de / fot. archiwum

