
Oficjalna wizyta studyjna burmistrza Sławomira Jaska, skarbnika Marka Kurjaty oraz radnego powiatowego Huberta Krysiaka w Lubniewicach to nie był zwykły wyjazd dyplomatyczny. To początek budowania nowej strategii dla Morynia, który stoi przed historyczną szansą. Głównym celem delegacji było nie tylko podpatrzenie najlepszych praktyk turystycznych, ale przede wszystkim zebranie doświadczeń niezbędnych do realizacji strategicznego planu: przejęcia jeziora Morzycko przez gminę Moryń.
Choć obie gminy dzieli granica województw, łączy je niemal wszystko: zjawiskowe jeziora, czysta natura i marzenia o turystyce na najwyższym poziomie. Jednak to Lubniewice (woj. lubuskie) od lat uchodzą za wzór zarządzania swoimi akwenami. Moryńska delegacja udała się tam z jasną misją: dowiedzieć się, jak skutecznie i mądrze rządzić własnym jeziorem, gdy cel ten zostanie w końcu osiągnięty.
Bitwa o Morzycko: Dlaczego przejęcie jeziora to klucz do wszystkiego?
Jezioro Morzycko to największy skarb Morynia – niezwykle głębokie, czyste i malownicze. Do tej pory jednak gmina miała ograniczone pole manewru w pełnym zarządzaniu jego potencjałem. Intencją burmistrza Sławomira Jaska i jego zespołu jest przejęcie pełnej kontroli nad jeziorem.
Wizyta w Lubniewicach miała charakter strategiczny. Moryńscy włodarze chcieli na żywym organizmie zobaczyć, jak funkcjonuje gmina, która jest faktycznym gospodarzem swoich wód. Przejęcie Morzycka pozwoli Moryniowi na:
- Samodzielne decydowanie o zarybianiu i ochronie wód – bez oglądania się na zewnętrzne instytucje.
- Dynamiczny rozwój infrastruktury – budowę pomostów, przystani czy kąpielisk bez biurokratycznych barier.
- Bezpośrednie zyski – pieniądze z turystyki i wędkarstwa mogą trafiać bezpośrednio do budżetu gminy, zasilając lokalne inwestycje.
Wędkarstwo i Turystyka: Jak robią to Lubniewice? Lubniewice od lat skutecznie budują markę raju dla wodniaków i wędkarzy. Kluczem do ich sukcesu jest to, że jako gospodarz dbają o synergię – tam turystyka nie rywalizuje z wędkarstwem, one napędzają się wzajemnie.
Obszar Jak to działa w Lubniewicach?
Wędkarstwo Przemyślane, regularne zarybianie, ścisła ochrona wód przed kłusownictwem i organizacja ogólnopolskich zawodów wędkarskich, które przyciągają setki hobbystów poza sezonem. Infrastruktura Rozbudowana sieć pomostów, nowoczesne wypożyczalnie sprzętu pływającego i ścieżki edukacyjne wokół akwenów zrealizowane dzięki pełnej kontroli nad linią brzegową. Promocja Konsekwentna kampania marketingowa oparta na czystej wodzie, bogatych rybostanach i bliskości natury. Wędkarz w Lubniewicach to ceniony klient, który zostawia pieniądze w lokalnych pensjonatach i restauracjach. Moryń chce, aby tak samo działo się nad Morzyckiem.
Trzy filary przygotowań do przejęcia Morzycka Burmistrz Sławomir Jasek, skarbnik Marek Kurjata oraz radny powiatowy Hubert Krysiak nie wrócili z Lubniewic z pustymi rękami. Zebrane tam informacje posłużą jako fundament pod nowe otwarcie dla Morynia.
„Nie chcemy przejąć jeziora tylko po to, żeby je mieć. Chcemy je przejąć, bo wiemy, jak zrobić z niego silnik napędowy naszej lokalnej gospodarki” – to wniosek, który płynie z rozmów moryńskich włodarzy z gospodarzami Lubniewic.
Czego konkretnie moryńska delegacja szukała w Lubuskim?
Modelu finansowo-prawnego: Skarbnik Marek Kurjata analizował koszty i zyski płynące z samodzielnego zarządzania akwenami oraz modele finansowania infrastruktury turystycznej.
Strategii dla wędkarzy i ekologów: Aby Morzycko tętniło życiem wiosną i jesienią, Moryń musi stworzyć jasny plan dla wędkarzy (strefy ciszy, kontrolowany odłów). Lubniewice pokazały, jak zarządzać tym procesem z korzyścią dla natury i portfela gminy.
Współpracy ponadregionalnej: Radny powiatowy Hubert Krysiak przyglądał się, jak Lubniewice współpracują z powiatem i sąsiednimi gminami przy budowie tras rowerowych i dróg dojazdowych, co dla Morynia będzie kluczowe.
Czas na zmiany. Moryń idzie po swoje!
Wizyta moryńskiego zespołu w Lubniewicach to jasny sygnał: nowa władza działa bez kompleksów i z precyzyjnym planem. Walka o przejęcie jeziora Morzycko to milowy krok dla przyszłości gminy. Wyciągając wnioski z sukcesu Lubniewic, Moryń przygotowuje się do roli prawdziwego, suwerennego gospodarza swoich wód.
Cel jest jasny: uczynić z Morynia turystyczną i wędkarską stolicę regionu.





