.png)
13 czerwca życie Marka zmieniło się w jednej chwili.
Podczas rajdu rowerowego prowadzonego leśnymi drogami doszło do tragicznego wypadku. To, co miało być dniem pełnym sportowych emocji i radości, zakończyło się dramatyczną walką o życie.
Marek doznał bardzo poważnych obrażeń – licznych złamań ręki, łokcia, obojczyków i żeber oraz przebicia płuca. Jego stan był tak ciężki, że lekarze podjęli decyzję o wprowadzeniu go w śpiączkę farmakologiczną. Dziś przebywa w szpitalu i każdego dnia stawia czoła kolejnym wyzwaniom na drodze do powrotu do zdrowia.
Każdy, kto zna Marka, wie, że jest człowiekiem o wielkim sercu. Zawsze był tam, gdzie ktoś potrzebował pomocy. Nigdy nie odmawiał wsparcia, poświęcając swój czas i energię dla innych. Od lat angażował się również w akcje charytatywne i społeczne organizowane na Stacji Klępicz, pomagając przy zbiórkach i wydarzeniach. Dziś role się odwróciły – to właśnie Marek potrzebuje naszego wsparcia.
Przed nim długie miesiące leczenia, kosztownej rehabilitacji, specjalistycznej opieki oraz zakupu sprzętu rehabilitacyjnego. To będzie trudna droga, ale razem możemy sprawić, że nie będzie musiał przejść jej samotnie.
Każda wpłata ma znaczenie. Nawet najmniejsza kwota przybliża Marka do odzyskania sprawności i powrotu do normalnego życia.
Jeśli nie możesz wesprzeć zbiórki finansowo, udostępnij ten post. Być może właśnie dzięki Tobie informacja dotrze do kolejnych osób, które będą mogły pomóc.
Wesprzyj zbiórkę dla Marka: https://zrzutka.pl/f37a29
Dziękujemy za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każde dobre słowo. Razem pokażmy Markowi, że dobro, które przez lata dawał innym, dziś wraca do niego ze zdwojoną siłą.

