CPN nie wróci. Rząd liczy na uspokojenie sytuacji na rynku paliw

Nie będzie powrotu do programu osłonowego CPN – poinformował minister energii Miłosz Motyka. Rząd chce, aby ceny paliw w Polsce stabilizowały się przede wszystkim dzięki sytuacji na rynku, a nie kolejnym mechanizmom wsparcia.

Minister podkreślił, że obecne ceny na stacjach są związane m.in. z odbudową zapasów magazynowych oraz rezerw strategicznych. Jak zaznaczył, mimo spadków cen ropy i paliw na światowych giełdach, ich przełożenie na ceny detaliczne następuje z opóźnieniem.

Program CPN obowiązywał od końca marca do końca czerwca. Został uruchomiony w związku z gwałtownym wzrostem cen surowców energetycznych po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz zakłóceniami związanymi z transportem ropy przez Cieśninę Ormuz.

Koszt programu wyniósł niespełna 5 miliardów złotych. Jego celem było ograniczenie skutków wzrostu cen paliw dla kierowców i gospodarki.

Minister energii zaznaczył, że obecnie priorytetem rządu jest odbudowa stabilności rynku paliwowego i zapewnienie odpowiedniego poziomu rezerw. Na ten moment nie są jednak planowane dalsze działania w formie podobnego programu osłonowego.

Źródło: Radio Szczecin / Ministerstwo  Energii/fot. pixabay.com




Redakcja

Prześlij komentarz

Nowsza Starsza