
To były jedne z najważniejszych zawodów w polskim amatorskim MMA. W Gliwicach 3 października odbyły się Mistrzostwa Polski organizacji MMA Polska. Wśród zawodników, którzy stanęli do rywalizacji, znaleźli się reprezentanci TEAM BREK z Chojny. Jeden z nich wywalczył miejsce na podium, a kolejny zakończył turniej tuż za nim. Finały zawodów można było oglądać na antenie Canal+ Sport.
3 października Gliwice stały się miejscem rywalizacji najlepszych zawodników amatorskiego MMA w kraju. Mistrzostwa Polski MMA Polska to najważniejsza i największa impreza w Polsce w tej formule, a dla młodych zawodników jest to doskonała okazja, aby sprawdzić swoje umiejętności w rywalizacji na najwyższym krajowym poziomie.
Do Gliwic pojechali również zawodnicy TEAM BREK z Chojny, którzy zostawili w oktagonie ogrom pracy, emocji i serca.
Największy sukces odniósł Wojciech Pasek, dla którego był to debiut w zawodach. Mimo braku wcześniejszego doświadczenia turniejowego zawodnik TEAM BREK od razu wywalczył miejsce na podium Mistrzostw Polski. Jak podkreśla trener Artur, Wojtek pokazał charakter, ogromne zaangażowanie i umiejętność przekraczania własnych granic. „To były Twoje pierwsze zawody i od razu wskoczyłeś na podium! Pokazałeś charakter. Twój sukces to owoc pracowitości, skupienia, pokonywania własnych granic i działania na 110 procent” – podkreśla trener. Dla młodego zawodnika był to więc nie tylko medal, ale również bardzo mocny początek sportowej przygody.
Świetnie zaprezentował się również Marcel Trochowski, który przeszedł przez kolejne etapy turniejowej drabinki i ostatecznie zajął 4. miejsce w Mistrzostwach Polski. Jego walki dostarczyły kibicom ogromnych emocji. Marcel zaprezentował zarówno skuteczne ciosy, jak i celne kopnięcia, a jedną z walk zakończył przed czasem. Dla zawodnika był to pierwszy start w zawodach MMA, dlatego czwarte miejsce na imprezie tej rangi jest bardzo dobrym wynikiem.
Gracjan Sidziński. Walka do samego końca
W zawodach wystąpił również Gracjan Sidziński. Choć tym razem nie udało mu się stanąć na podium, trener bardzo wysoko ocenił jego występ. Jak podkreśla, Gracjan pokazał ogromne serce do walki i umiejętności, które są efektem ciężkiej pracy podczas treningów. „Jestem mega dumny z Twojego startu. Wiem, że przed Tobą jeszcze wiele medali” – mówi trener Artur.
W Gliwicach obecny był również Filip Ignar, który tym razem nie startował, ale pełnił bardzo ważną rolę w ekipie. Wspierał kolegów, pilnował czasu walk, przekazywał informacje ekipie kibicującej i nagrywał najważniejsze momenty zawodów. Jak podkreśla trener, Filip świetnie wywiązał się ze swojej roli i był ważnym elementem całej drużyny.
Mistrzostwa Polski były dla TEAM BREK czymś więcej niż tylko sportową rywalizacją. Przez cały dzień zawodnikom towarzyszyło wsparcie kolegów z grupy, trenerów i rodziców. W grupowych wiadomościach pojawiały się głosy wsparcia, gratulacje i doping. Rodzice śledzili transmisje walk, często razem z rodzinami i znajomymi. Szczególnie wzruszające było powitanie zawodników po powrocie do Chojny. Rodziny czekały na nich w nocy z przygotowaną niespodzianką. Dla młodych zawodników ten moment mógł być równie ważny jak zdobyty medal.
O randze wydarzenia świadczy również zainteresowanie medialne. Finały Mistrzostw Polski MMA Polska były transmitowane na antenie Canal+ Sport, dzięki czemu zmagania najlepszych amatorskich zawodników mogli śledzić kibice w całym kraju.
Dla reprezentantów Chojny była to więc nie tylko sportowa przygoda, ale również możliwość zaprezentowania swoich umiejętności na jednej z najważniejszych scen polskiego amatorskiego MMA.
TEAM BREK wraca do Chojny z medalem, czwartym miejscem, ogromnym doświadczeniem i jeszcze większą motywacją do pracy.
Teraz czas na chwilę odpoczynku i świętowanie. A później ponownie mata, treningi i przygotowania do kolejnych wyzwań.
Gratulujemy całej ekipie TEAM BREK i trenerowi Arturowi! Chojna ma być z czego dumna.
![]() |
| fot. MMA POLSKA |
fotografie: TEAM BREK oraz MMA POLSKA





