Reklama [góra]

Pożar domu w Cedyni, rodzina straciła dach nad głową [foto] [video]


Cztery osoby trafiły do szpitala po nocnym pożarze domu w Cedyni. Ogień pojawił się po godz. 22, z pożarem walczyło 11 zastępów straży pożarnej. 

SK KP otrzymało informację od zgłaszającego o tym, iż w budynku mogą znajdować się jeszcze mieszkańcy. Po przybyciu na miejsce zdarzenia pierwszego zastępu z OSP Cedynia, pożarem objęty był już parter i poddasze. Siedmioro mieszkańców zdołało się ewakuować. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu dwóch prądów gaśniczych w natarciu na poddasze, dwóch na parter budynku i jeden prąd gaśniczy w obronie na sąsiedni budynek mieszkalny oddalony o około 1,5 m. Przeszukano także pomieszczenia w aparatach powietrznych oraz ewakuowano mienie ruchome z budynku w postaci mebli oraz sprzętu rtv. Przybyłe na miejsce zdarzenia cztery Zespoły Ratownictwa Medycznego opatrywały poszkodowanych w pożarze z czego jedno dziecko w wieku pięciu lat. Cztery osoby zostały zabrane do szpitali w Dębnie oraz Kostrzynie. Trzy pozostałe nie wymagały hospitalizacji. Na miejscu akcji działania prowadziła również Policja. Na miejsce pożaru przybyli Komendant Powiatowy PSP z Gryfina bryg. Jacek Rudziński oraz Burmistrz Cedyni Gabriela Kotowicz.

W sobotę w urzędzie od rana trwało spotkanie Gminnego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

- Rodzina otrzymała już mieszkanie zastępcze, jest to mieszkanie o dużym standardzie, o powierzchni 63 m kw., w poniedziałek będziemy w dalszym ciągu myśleć o tym jak pomóc tej rodzinie, otrzymaliśmy wiele telefonów od ludzi, którzy deklarują wsparcie - powiedziała nam burmistrz Cedynia Gabriela Kotowicz.

Najbardziej prawdopodobną przyczyną wybuchu pożaru było niewłaściwe użytkowanie pieca grzewczego. Jeszcze przed przyjazdem strażaków, siedem osób ewakuowało się z palącego domu. Cztery z nich, w tym jedno dziecko, z poparzenami trafiły do szpitali w Dębnie i Kostrzynie nad Odrą - podało Radio Szczecin.

Na miejscu są już tylko jednostki z OSP Cedynia i Osinów Dolny, zabezpieczają budynek, przeszukują zgliszcza, trwa również liczenie strat.

Strażacy składają podziękowania dla Cedyńskiego Ośrodka Kultury i Sportu I wszystkim ludziom, którzy przynosili kanapki słodycze i napoje. W szczególności dla dwóch pracowników Doroty Tondel i Mileny Kroczak za dostarczenie ciepłych napoi podczas akcji dla wszystkich strażaków.





Zobacz zdjęcia na naszym profilu na Facebooku

SKOMENTUJ NA FORUM
Obsługiwane przez usługę Blogger.