Reklama [góra]


Jeszcze o Pikniku Crossowym w Przyjezierzu [foto] [video]


Podczas niedzielnego pikniku crossowego RAKoTEST w akcji krwiodawstwa zebrano prawie 10 litrów krwi. Krew oddało 21 osób, natomiast 4 osoby niestety nie kwalifikowały się do poboru krwi. Z kolei podczas kwesty na rzecz rehabilitacji Kasi zebrano łącznie 9.052,00 zł. Na tę kwotę złożyły się dochody z aukcji charytatywnej, ofiar złożonych na tacę podczas mszy św. oraz “wpisowego” zawodników biorących udział w pokazach jazdy crossowej i na quadach.

Wielki mistrz sportów motorowych, który przybył do Morynia i Przyjezierza na zaproszenie ks. kan. Mariana Augustyna – proboszcza moryńskiej parafii, pozostał jeszcze do poniedziałku i jak na znakomitego sportowca przystało rozpoczął dzień od treningu biegowego z ks. Marianem a potem udał się do moryńskiego Domu Pomocy Społecznej. Tam został niezwykle mile przyjęty przez siostry samarytanki, mieszkańców i pracowników. Był pod ogromnym wrażeniem spokojnego życia i charyzmatu domu, który tworzą poszczególne “rodzinki” mieszkańców, którzy mogą tam spokojnie żyć i cieszyć się opieką jaką mają zapewnioną ze strony zarówno sióstr jak i pracowników świeckich. O tym jak bardzo był przejęty miłością, którą tam zobaczył i która dla niego była wprost namacalna niech świadczy fakt, że pomimo iż miał być w Berlinie o godz. 11.00, wyjechał z Morynia dopiero przed godz. 16.00. Od mieszkańców otrzymał pamiątkowe obrazy i zapowiedział swój przyjazd w odwiedziny w przyszłym roku oraz pomoc, którą będzie chciał wesprzeć mieszkańców.



O zawodach i wynikach informowaliśmy w artykule Warkot silników i gość specjalny na zakończenie sezonu motocyklowego







Jako główny organizator pikniku, składam serdeczne podziękowania sponsorom, którzy wsparli te szlachetne działania, tj. Port Szczecin Świnoujście S.A., Bank Spółdzielczy w Chojnie; Ryszard Niedźwiecki Drewex Mieszkowice oraz wszystkim instytucjom, organizacjom i darczyńcom którzy wspierali nasze działania jako partnerzy i fundatorzy aukcji charytatywnej. W sposób szczególny dziękuję osobom, które były bezpośrednio zaangażowane w zadania organizacyjne na miejscu imprezy, tj. Elżbieta Danuta Piątkowska – sołtys Przyjezierza; Adam Nowiński – prezes stowarzyszenia TUR-MOR oraz Jan Pawlak, Władysław Piątkowski, Władysław Kornalewicz, Dariusz Janisz, Lucjan i Mikołaj Dumicz oraz pozostali mieszkańcy Przyjezierza, którzy włączyli się w to wydarzenie. Ponadto dziękuję Mariuszowi Kupczykowi i Katarzynie Kupczyk, Przemysławowi Szczepańskiemu, Jerzemu Adamczewskiemu, OSP w Moryniu za wszelką pomoc a także Magdalenie Susickiej – Choim i Katarzynie Potapińskiej za prowadzenie aukcji charytatywnej. Wszystkim osobom, które w jakikolwiek sposób wsparły organizację całego wydarzenia oraz przyczyniły się do osiągnięcia tak wspaniałych efektów składam serdeczne podziękowanie: Bóg zapłać.

5 komentarzy:

  1. A dlaczego pieniążki ze sprzedaży jedzenia nie zostały podarowane dla tej dziewczynki?Panie które sprzedawały twierdziły,ze wszystko zostanie przekazane.

    OdpowiedzUsuń
  2. Musiały sobie zostawic na wódeczke :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba to jakiś żart.Pani sołtys wstyd!!!czemu się dziwić pewnie jeszcze odliczyly sobie za składniki :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. wstyd to przynoszą komentujący. ciekawe ile sami zrobili w tej lub podobnej akcji? pewnie tylko bąka z zazdrości potrafią puścić i poklikać fałszywie na innych. To jest dopiero wstyd!

    OdpowiedzUsuń
  5. Akurat ja zawsze angażuje się w takie akcje,tak samo i w tą. Tylko przykro jest,jak ktoś co innego mówi a co innego robi.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.