Reklama [góra]


Odblaski mogą uratować życie [video]


Wypadek z udziałem pieszego jest tragedią nie tylko dla poszkodowanego lub jego rodziny ale również dla kierowcy. W okresie jesienno - zimowym gdy zmrok zapada szybciej szczególną ostrożność powinni zachować wszyscy uczestnicy ruchu drogowego. 

W wielu miejscowościach naszego regionu przejścia dla pieszych są słabo oświetlone. Śliskie jezdnie i mgła powoduje, że kierowcy mają ograniczoną widoczność. Piesi poruszający się po drogach są słabo widoczni. Nawet jeden odblask może zwiększyć kilkukrotnie odległość, z jakiej kierowca widzi pieszego. 

Po zmroku pieszy ubrany w ciemny strój jest widoczny przez kierującego autem z odległości około 20 metrów. Natomiast pieszy, mający na sobie elementy odblaskowe, jest widoczny nawet z odległości 150 – 300 metrów. Jest to odległość, która pozwala kierowcy wyhamować i bezpiecznie ominąć pieszego.


W myśl obowiązujących w Polsce przepisów, kto porusza się po zmierzchu po drodze poza obszarem zabudowanym, musi mieć element odblaskowy. Za jego brak grozi mandat. Gdy chodzi o nasze bezpieczeństwo dobrze jest nosić odblask nawet podczas spaceru w miejscowości. 

Tylko w ostatnich tygodniach doszło w naszym regionie do kilku poważnych zdarzeń. We wtorek 13 grudnia doszło do potrącenia 79-letniej kobiety, która pomimo reanimacji zmarła. Na początku grudnia 71-letni mężczyzna, który wtargnął na jezdnię został potrącony w Mieszkowicach. W listopadzie samochód potrącił 8-letnie dziecko na przejściu dla pieszych.

Czytaj również: 
Śmiertelne potrącenie pieszej 8-letnie dziecko potrącone przez samochód

3 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy materiał, zwłaszcza w kontekście ostatnich wydarzeń. Mam nadzieje że da to do myślenia użytkownikom dróg... kierowcą tj. że pieszy może być ubrany w odzież koloru ciemnego i będzie słabo widoczny... a pieszym że pomimo posiadanych elementów odblaskowych mimo to będą słabo widoczni. Na przedstawionym materiale wideo widać pieszego w jasnych spodniach.... kurcze widzę go... a co by było gdyby miał spodnie w ciemnym kolorze... strach pomyśleć. Kolejną kwestią jest oświetlenie ulic Chojny, a zwłaszcza czas jego włączania i wyłączania. Za późno włączane i za wcześnie wyłączane... kwestia 20 minut.... tyle jest warte życie ludzkie, 20 minut oszczędności w pracy latarni ulicznych... nawet w skali roku.... LITOŚCI !!! Gdzie jest Burmistrz... Gdzie są Radni... Brak słów....

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale najważniejsze że wszystkie zabytki jakie są w Chojnie są oświetlone!to na pewno zapewni nam bezpieczeństwo. ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny materiał,bardzo dobrze pokazany problem.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.