Reklama [góra]


Faux pas marszałka Geblewicza, zaatakował samorządowców, tymczasem zaszkodził głównie sobie?


Otoczenie marszałka województwa Olgierda Geblewicza i sam marszałek mocno atakowali w ostatnich dniach samorządowców z naszego powiatu - starostę Wojciecha Konarskiego i burmistrz Cedyni Gabrielę Kotowicz. Przy okazji wywiadu marszałka w jednej z gazet, można powiedzieć, że polityk Platformy Obywatelskiej strzelił sobie w przysłowiowe kolano.

Od kilku miesięcy Urząd Marszałkowski obiecuje rewitalizację dawnego mostu kolejowego w Siekierkach, lada moment miała rozpocząć się inwestycja warta 6 milionów złotych... miała.

Prawdopodobnie nie będzie ani milionów na most ani remontu drogi wojewódzkiej w Osinowie Dolnym, prowadzącej do przejścia granicznego. Marszałek zarzuca powiatowi i gminie Cedynia, że włodarze tych samorządów nie chcą zrzec się należnych odszkodowań za nieruchomości, które zostaną zajęte w związku z przebudową drogi. Tyle, że pieniądze z ewentualnych roszczeń trafią do... Skarbu Państwa.

- Do dnia dzisiejszego marszałek i jego urzędnicy nie odpowiedzieli na pismo w sprawie uzupełnienia swojego kolejnego wniosku o zrzeczenie się odszkodowania. Zostali poproszeni o wskazanie jakie konkretnie przesłanki społeczne i gospodarcze przemawiają za zrzeczeniem się. Nie odpowiedzieli również, kiedy konkretnie ma być rozpoczęta budowa i jaki dokument to potwierdza. Powiat w tej sprawie nie jest stroną, gdyż działki stanowią mienie Skarbu Państwa. Odszkodowanie otrzymuje Skarb Państwa, który w tej sprawie reprezentuje starosta - mówi nam Wojciech Konarski, starosta gryfiński.

Czy faktycznie o ewentualne roszczenia toczy się spór? Zbliżają się wybory samorządowe, Platforma Obywatelska przegrywa w sondażach, widmo utraty władzy w województwach jest coraz bardziej realne. W kuluarach mówi się również o tym, że na wspomniane inwestycję może po prostu nie być pieniędzy...

- Sądzę, że są to harce przedwyborcze i próba przykrywania trudności w rozpoczęciu tych zadań w roku 2018. W tym miejscu mogę odesłać do wypowiedzi marszałka dostępnych w publikatorach na okoliczność podpisywania porozumienia dotyczącego zadania „Przystosowanie mostu europejskiego Siekierki – Neurüdnizt do ruchu turystycznego” . Inwestycja ta miała być zakończona w 2017 roku(wypowiedź Marszałka z lutego 2016 r.), co widać, że jest nierealne. Przypomnę, że według marszałka Gmina Cedynia ma wziąć na siebie w kolejnych latach utrzymanie tego mostu, co będzie niemałym wysiłkiem, podobnie jak dla gminy Mieszkowice utrzymanie promu. Na szczęście projekt ten realizowany jest w ramach programu Interreg do roku 2020.Przy tym projekcie strona niemiecka również realizuje swoje cele więcszantaż wobec Gminy Cedynia jest nie na miejscu. Tak samo wygląda sprawa z 800-metrowym odcinkiem w Osinowie Dolnym. Do dnia dzisiejszego nie ma oficjalnej informacji, kiedy ta inwestycja faktycznie miałaby być rozpoczęta - komentuje sprawę starosta Konarski.

70. rocznica Forsowania Odry, zamiast udziału w uroczystościach, marszałek wybrał... marine

Podczas pobytu w Trzcińsku Zdroju, marszałek w wypowiedzi dla Gazety Chojeńskiej przypomniał list samorządowców, który był apelem o obecności najważniejszych polityków nie tylko z naszego województwa ale również z Warszawy w tych ważnych uroczystościach. W wyniku tych starań, na cmentarzu wojennym w Starych Łysogórkach pojawił się Prezydent Andrzej Duda, jego poprzednik Bronisław Komorowski, nie był nawet zainteresowany objęciem patronatu honorowego nad tym ważnym wydarzeniem dla społeczności powiatu gryfińskiego.

- Małostkowością marszałka jest wracanie do pisma samorządowców w sprawie jego nieobecności na okrągłej 70. rocznicy Forsowania Odry i łączenie tego z decyzjami o zrzeczeniu się bądź nie się odszkodowań. Pomimo upływu lat pan marszałek nie zrozumiał, że w piśmie występowaliśmy w imieniu, jeszcze wówczas żyjących, kombatantów oraz mieszkańców, którzy tłumnie przyjechali na uroczystości z różnych stron województwa zachodniopomorskiego. Dla tych uczestników najważniejszy jest prezydent, marszałek i dlatego o nich się upominali. Pan marszałek jednak wolał wybrać pobyt w marinie. Burmistrzowie i starostwa doceniają dofinansowanie tych uroczystości przez województwo zachodniopomorskie, ale nie oto w tym chodzi - dodaje Wojciech Konarski.

Dobro regionu czy partyjne? 

W czasach gdy rządziła Platforma Obywatelska pojawiła się informacja o planowanej likwidacji Elektrowni Dolna Odra. To jeden z największych zakładów pracy w naszym regionie, wielu specjalistów podkreślało, że obiekt jest ważny ze względu na bezpieczeństwo energetyczne kraju.
Powstało porozumienie na rzecz obrony ZEDO, apel podpisało kilka tysięcy mieszkańców, wśród nich prezydent Szczecina Piotr Krzystek, prezydent Stargardu Sławomir Pajor, Metropolita Szczecińsko-Kamieński Andrzej Dzięga, przewodniczący NSZZ Solidarność ZR Mieczysław Jurek, starostwie pyrzycki i stargardzki, burmistrzowie i wójtowie z Powiatu Gryfińskiego - Pomimo mojej prośby pan marszałek nie podpisał się - mówi starosta Konarski.

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.