Reklama [góra]

/center>

Tajemnicze kręgi obiektami na skalę światową? [foto] [video]



Jeszcze kilka lat temu tajemnicze kręgi na polu w Nowym Objezierzu wzbudzały w nas ogromne zainteresowanie i zdumienie. W zeszłym roku, gdy do akcji weszli archeolodzy, jedna z najważniejszych zagadek została rozwiązana: obiekt to tzw. rondel, którego odkrycie ma znaczenie na skalę europejską.

– Nie boimy się. Te wyniki przyjmą nam w najnowszych światowych czasopismach – mówi nam profesor Lech Czerniak z Uniwersytetu Gdańskiego. W pracę przy obiekcie zaangażowani są również studenci z w.w. uniwersytetu. – [...] dlatego też tutaj przyjechałam. To jest coś, czego nie miałam jeszcze okazji doświadczyć. Nie byłam na tego typu stanowisku nigdy – komentuje swój pobyt Katarzyna Nierzwicka, studentka IV roku.



Jednym z najważniejszych punktów całej „zabawy” są zdjęcia wykonane z góry. W tym pomaga Norbert Pająk. – W każdej wolnej chwili [...] latam, dokumentuję z góry ich kolejne etapy pracy – mówi.

Takiego obiektu nie ma nigdzie w Polsce


We wrześniu ubiegłego roku naukowcy prowadzili badania nad „tajemniczymi kręgami”. Jak się okazuje, ich zagadka została już dawno rozwiązana, a wynikami zaskoczeni są sami archeolodzy. Cztery głębokie rowy, trzy bramy prowadzące do centrum, w którym prawdopodobnie odbywały się jakieś rytuały – to jednak nie koniec. Główny obiekt zainteresowania budowano przez lata (mogło to być nawet kilka pokoleń). Zatem musiała się w pobliżu znajdować osada.

– Bardzo ważny jest kontekst osadniczy tego rondla, ponieważ ci ludzie, którzy wybudowali tak skomplikowaną strukturę, musieli gdzieś mieszkać, żyć, hodować zwierzęta, uprawiać pole – dodaje Agnieszka Matuszewska. 


 Planowane na 2017 r. badania jednoosobowe rondla w Nowym Objezierzu przerodziły się w wieloosobową ekspedycję i mam nadzieję, że będą owocnie kontynuowane w roku 2018. W ramach studiów osadniczych zespół badawczy (Uniwersytet Szczeciński, Uniwersytet Gdański i z moim udziałem) przeprowadzi badania powierzchniowe w okresie wiosennym – czytamy na portalu społecznościowym Dolne Nadodrze – nadzory archeologiczne.




Fotografie powyżej oraz fotografia tytułowa są autorstwa Norberta Pająka.







Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.