Reklama [góra]

Jest odpowiedź pogotowia w sprawie pacjenta, który w złym stanie musiał sam pojechać do szpitala


Karetka pogotowia ratunkowego została wezwana do przychodni zdrowia w Trzcińsku Zdroju do pacjenta, który czuł się bardzo źle. Starszy mężczyzna ostatecznie trafił do szpitala przetransportowany inną karetką, niestety tam zmarł. 


O sprawie pisaliśmy w artykule Pacjent sam musiał pojechać do szpitala, tam zmarł. Wcześniej interweniowało u niego pogotowie. Według relacji córki, ojciec znajdował się w ciężkim stanie, a lekarz z karetki, która przyjechała z Myśliborza, miał stwierdzić, że pacjent sam może dojechać do szpitala.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Paulinę Targaszewską, rzeczniczkę prasową Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie, poniżej publikujemy odpowiedź. 

Wezwanie dotyczyło pacjenta z niewydolnością oddechową. Na miejsce został wysłany najbliższy wolny w tym momencie zespół ratownictwa medycznego – w tamtym momencie był to zespół specjalistyczny (dwóch ratowników i lekarz) z Myśliborza. Na miejscu zespół ratownictwa medycznego zastał pacjenta z przewlekłą niewydolnością płuc, który samodzielnie zgłosił się do przychodni do lekarza rodzinnego. W przychodni stwierdzono, że powinien znaleźć się w szpitalu i wezwano karetkę systemową. Lekarz z zespołu ratownictwa medycznego zbadał pacjenta, sprawdził jego parametry życiowe, te były w normie. Nie podważał decyzji o przewiezieniu pacjenta do szpitala, natomiast zlecił przewiezienie pacjenta do szpitala odpowiednim transportem – w tym wypadku karetką transportową, co też się stało. W chwili badania pacjent nie wymagał bowiem transportu do szpitala specjalistyczną karetką systemową.

Warto tu wyjaśnić czym różni się karetka systemowa od transportowej.

Karetką systemową przyjeżdżają do pacjenta zespoły ratownictwa medycznego działające w systemie Państwowe Ratownictwo Medyczne – czyli te zespoły, które mają udzielać pomocy tylko w stanach nagłego zagrożenia życia i zdrowia. Za taką pomoc pacjenci nie płacą – mają ją zagwarantowaną w ramach ubezpieczenia w NFZ. Najprościej mówiąc, kiedy dzwonimy pod numer alarmowy 112 lub 999 i wysyłana jest do nas karetka to jest to karetka systemowa. Zadaniem lekarzy, ratowników i pielęgniarek w nich jeżdżących jest niesienie pomocy w sytuacjach nagłego zagrożenia życia, a nie udzielanie pomocy pacjentom chorującym przewlekle, potrzebującym skierowania lub recepty na leki etc. Zespoły w karetkach systemowych nie są też zobowiązane do transportowania pacjentów z punktu A do punktu B.

Karetki transportowe udzielają natomiast przewozów pacjentów poza systemem – przewożą pacjentów między szpitalami, z przychodni do szpitala lub z domu pacjenta do szpitala i z powrotem. Te karetki są komercyjne – za przewóz taką karetką należy zapłacić. Karetki transportowe do swojej dyspozycji mają szpitale, z karetek transportowych mogą też korzystać przychodnie i osoby prywatne. Karetka transportowa nie jest zatem wysyłana na miejsce wypadku czy kiedy dzwonimy pod numer alarmowy, bo działa ona poza systemem Państwowego Ratownictwa Medycznego.

4 komentarze:

  1. "W chwili badania pacjent nie wymagał bowiem transportu do szpitala specjalistyczną karetką systemową." Co oni mówią - pacjent zmarł.Wezwanie dotyczyło pacjenta z niewydolnością oddechową. Znowu się pomylili?

    OdpowiedzUsuń
  2. Kto wogule udzielił tej odpowiedzi ? Stek bzdur !!! To przepraszam po co ta karetka wogule przyjeżdżala przecież wezwano ją zprzychodni gdzie są lekarze ! Nie wiedziałem że lekarze jeżdżący karetka są mondrzejsi od pozostałych!!!! Pacjent zmarł !!!!! A tu ktoś piszę jakieś bzdury i dzieli karetki na systemowe i transportowe!!! Głupota i całkowity brak empatii! Ciekawy jestem czy gdyby O chodziło o członka rodziny tego lekarza czy miało by zastosowanie : system transport!!!! Wstyd i jeszcze raz wstyd !!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pacjent zmarł w drugiej dobie w szpitalu a nie w przychodni na miejscu, zatem błędem jest obwinianie o śmierć pacjenta załogi karetki, ponieważ był to pacjent zaopatrzony przez szpital do którego trafił.

    Gdyby lekarz z karetki systemowej stwierdził, że pacjent jest w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego to bez wątpienia został by przetransportowany do szpitala zatem jeżeli pacjent mógłbyc transportowany karetka przewozowa to taki stan wykluczono.

    OdpowiedzUsuń
  4. To był obowiązek z pogotowia żeby zabrać pacjenta do szpitala samo już to niewydolność oddechowa to już jest zagrożenie życie to nie lekarze są!!!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.