Reklama [góra]

Historia z likwidacji szkół w Chojnie trwa już od wielu lat [video]


Reorganizacja oświaty i powrót do systemy ośmioklasowego nie poprawił sytuacji w kraju. Mniejsza liczba uczniów, wzrost płac nauczycieli bez zwiększone subwencji z rządu spowodował, że gminy muszą reorganizować sieć szkół, jeżeli tego nie zrobią, mogą wpaść w finansowe tarapaty. 
W powiecie gryfińskim są gminy, które już kilka lat temu zdecydowały się na zamknięcie małych wiejskich szkół. Chojna jest jedyną gminą, która posiada ich tak wiele. Próba likwidacji placówek zawsze spotyka się z ogromnym społecznym sprzeciwem. 

W 2015 roku próbowano zamknąć szkoły przy wprowadzeniu planu naprawczego finansów gminy Chojna. Opór mieszkańców był tak duży, że ówczesny burmistrz zrezygnował z tego pomysłu. Poniżej przedstawiamy reportaże wideo z tamtego okresu. 



Kilka lat wcześniej zlikwidowana została szkoła w Strzelczynie. W 2011 roku szkoły w Lisim Polu i w Godkowie zostały przekształcone w filie z klasami I - III. W przyszłych latach szkoły filialne też mają zostać całkowicie zamknięte.


Po spotkaniu w Krzymowie, rodzicie i nauczyciele otrzymali obietnice, że szkoła nie zostanie zlikwidowana. Przesądzona natomiast wydaje się przyszłość szkoły w Brwicach

12 komentarzy:

  1. Już nie wybielajcie Raweckiej i radnych. Obiecali nie zamykać szķół! Sam Michno mówił, ze maja pomysly i z tym szli do wyborów!!! A teraz okazuje się, ze mają władzę to już mogą wszystko. Lachowa była przeciwna zamykaniu szkół za Federowicza, a teraz bagle zmieniła zdanie. Dlaczego? Bo jest zależna od Konarskiego i Raweckiej? Mam nadzieję, że nie dlatego. Prawie sami nauczyciele w radzie i nic nie potrafią wymyśleć, doradzić? Czy też nie chce im się? Można tak długo, ale ręce opadają gdy widzę ich działania i uszy więdną gdy słyszę ich tłumaczenia i wywody pseudonaukowe

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejne pionki p.Raweckiej to chojna24.pl
    Nie trzeba było ich zapraszać!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wtedy to rzekomo p.Rawecka pomogła w utrzymaniu szkół.A teraz jak po tylu latach doszła do władzy to pokazuje na co ja stać?Pierwsze co zrobiła po wygraniu wyborów to "wziela" się za SP Brwice od dwóch latach dzieci, rodzice, mieszkancy i nayczyciele przechodzą przez koszmar.Ta władza nie jest dla ludzi tylko przeciwko ludziom.Nic się nie da zrobić RAZEM!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wtedy to rzekomo p.Rawecka pomogła w utrzymaniu szkół.A teraz jak po tylu latach doszła do władzy to pokazuje na co ja stać?Pierwsze co zrobiła po wygraniu wyborów to "wziela" się za SP Brwice od dwóch latach dzieci, rodzice, mieszkancy i nayczyciele przechodzą przez koszmar.Ta władza nie jest dla ludzi tylko przeciwko ludziom.Nic się nie da zrobić RAZEM!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzekomo? To nawet nie wiesz, a piszesz?

      Usuń
  5. Propaganda jak za PRL odwracaja kota ogonem a pani burmistrz jak mantre powtarza ze ona nie uprawia polityki

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak sprawa przesadzona to po co te spotkania. Jedyny argument burmistrz demografia bo o liczbami w ekonomii to sie bawic tylko umieja

    OdpowiedzUsuń
  7. Cholercia! Odsłuchałem nagranie ze spotkania w Brwicach i wystapieniu Pisanki i doszedlem do wniosku, że nawet gdyby zdarzył się cud i sprzedali pięć stacji benzynowych, to oni nie są wstanie ogarnąc finansów, bo najzwyczajniej w świecie nie znają sie na tym! To co usłyszałem to tragedia. Ten człowiek nie powinien przebywać w urzędzie nawet minuty. To istna katastrofa dla wizerunku i stanu finansów gminy Chojna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przecież dla Pani Burmistrz taki zastępca to jak "brożka" u Beaty.
    On ma bawić a nie wiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nasza władza w Chojnie jest taka sama jak krajowa. Przed wyborami obiecują a po wyborach robia inaczej. W Brwicach pracuje żona pana radnego wiec pewnie pani burmistrz wszystko wiedziała wcześniej co bedzie na spotkanu. Wszędzie są wtyczki

    OdpowiedzUsuń
  10. To wiadomo czemu się nie pojawiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie zdziwię się, jak się okaże, że dążą do zamknięcia szkoły w Brwicach, bo już komuś obiecali budynek. Straszne jest to, że jeżeli tak się okaże (mam nadzieję, że nie), to dobro dzieci może okazać się mniej istotne, niż czyjeś biznesy

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.