Na szczególne wyróżnienie zasłużył Robert Bałachowski, który był bezsprzecznie liderem Victorii tego dnia. Zdobył dla drużyny aż 4,5 punktu, imponując nie tylko formą sportową, ale również charakterem. Jego występ jest tym bardziej godny uznania, że bezpośrednio przed meczem miał za sobą dwie nieprzespane noce związane z koncertami zespołu LOTA w Toruniu. Mimo zmęczenia pokazał klasę i ogromną wolę walki.
Pozostali zawodnicy Victorii również nie odpuszczali. Michał Olejnik dołożył 0,5 punktu, a Marcin Sędziak i Szymon Kaweński walczyli ambitnie o każdą piłkę, starając się przechylić szalę pojedynczych spotkań na korzyść zespołu. Choć tym razem się nie udało, drużyna zaprezentowała ducha walki i zaangażowanie, które mogą zaprocentować w kolejnych spotkaniach.
Victoria nie zamierza się jednak zatrzymywać i już przygotowuje się do następnego meczu. 15 maja zespół z Chojny wystąpi przed własną publicznością, podejmując drużynę STS-TOP SPIN Szczecin. Będzie to doskonała okazja do rehabilitacji i zdobycia cennych punktów ligowych.
Źródło: UKS-T Victoria Chojna


