Reklama [góra]

Gmina chce wypowiedzieć umowy dzierżawy i sprzedać grunty przy blokach Wspólnotom Mieszkaniowym

Gmina chce wypowiedzieć wszystkie umowy dzierżawy na działki rekreacyjne, które są dzierżawione przez mieszkańców budynków wielorodzinnych na osiedlu lotnisko w Chojnie. Urzędnicy chcą aby te tereny odkupiły Wspólnoty Mieszkaniowe. 

Poniemieckie wielorodzinne budynki na osiedlu lotnisko w Chojnie były sprzedawane z gruntem po obrysie. Wraz z upływem lat, osoby, które mieszkały głównie na parterze, zaczęły dzierżawić od gminy tereny znajdujące się wzdłuż bloków. Mieszkańcy zagospodarowali działki tworząc ogrody i miejsce do odpoczynku i rekreacji. 

Do wspólnot mieszkaniowych trafiły już pisma informujące o tym, że do końca roku wypowiedziane mają zostać wszystkie umowy z mieszkańcami. Pojawiły się już pierwsze głosy sprzeciwu. 

- Władze gminy proponują sprzedaż terenów przyległych wspólnotom na poprawę ich warunków ( nie jest to pierwsza próba sprzedaży, gdyż były również za poprzedniego burmistrza, ale np. nasza wspólnota nie była zainteresowana) i niezależnie od tego czy wspólnota zechce kupić czy też nie wszystkie dotychczasowe umowy dzierżawy zostaną z końcem roku wypowiedziane. Ludzie, którzy wyłożyli tysiące złotówek na zagospodarowanie terenu wyręczając przez lata gminę i jeszcze do tego płacąc za użytkowanie nagle stracą to wszystko. Nie wiem dokąd zmierzają aktualne władze gminy, gdyż na dzień dzisiejszy wiemy, że chcą pozbawić użytkowników byłych ugorów gminnych, na dzień dzisiejszy zagospodarowanych, ich wieloletniej pracy i wkładu finansowego. Gmina chce sprzedać teren, którego nikt nie chce kupić (nasza wspólnota nie była i nie jest na chwilę obecną zainteresowana kupnem tego terenu). Treść pisma skierowanego do naszej wspólnoty traktuję jako swoisty szantaż : kupcie, a jak nie to i tak Wam zabierzemy. Nie przystoi władzom samorządowym stosować szantażu wobec swoich mieszkańców - mówi nam Janusz Babiarz, prezes Wspólnoty Mieszkaniowej przy ulicy Sikorskiego.

Gmina będąc właścicielem gruntów, w przypadku tych, które nie zostały wydzierżawione, musi dbać o ich estetykę np. kosząc trawę. Większość przedstawicieli wspólnot z którymi rozmawialiśmy stwierdziła, że raczej nie będą zainteresowani wykupem gruntu.



13 komentarzy:

  1. Może Pani Burmistrz zainteresowała by się stanem lamp na ścieżce pieszo-rowerowej! Od wyborów jedna połamana grozi upadkiem,na następnej wisi na kablu szklany klosz. 1/3 nie świeci.Brud na chodnikach,pełno szkieł,sprzątają tylko jak święto kościelne i to tylko po kawałku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mało kasy, a musi wystarczyć na pensje dla swoich i na diety dla radnych (uchwalili sobie podwyżķę za ciężką pracę...), więc tylko czekać końca roku gdy podniosą wszystkim podatki :) A miała być lepsza zmiana, a wychodzi na to że do koryta dorwały się kolejne świnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Minęło 8 miesięcy nowych "rządów" a poza posadzeniem kilku kwiatów i wykoszeniem trawy nic się w Chojnie nie dzieje. Obiecanego przejścia dla pieszych obok intermarche jak nie było tak nie ma. Obok przechodni owszem zrobili ale nie oznaczone- starsi ludzie o nim nie wiedzą i przechodzą dalej środkiem skrzyżowania.Wystarczył by znak informacyjny .Panie Pisanko obiecanki cacanki? Czy normalnie kiełbasa wyborcza.

    OdpowiedzUsuń
  4. DROGA NA UL. SZEWSKIEJ ZAPADA SIĘ. TERENY BĘDĄCE W UTRZYMANIU GMINY ZARASTAJĄ, A TERENÓW ZIELONYCH NIE KOSI SIĘ. LATARNIE NA NARCIARSKIEJ NIE ŚWIECĄ. BURDEL.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zamiast cieszyc sie ze ludzie na lotnisku wzieli te pasudne ugory i zrobili z nich piekne ogrodki to sie im to odpiera. Ciekawe co zrobi pani Burmistrz kiedy nikt ich nie wykupi. Jezeli bedzie komunalka o nie dbala jak o plac zabaw w wawozie, w ktorym trawa czesto przerasta poltora roczne dziecko, to nasze lotnisko bedzie wygladalo jak dzicz. Nie przypominam sobie zeby wladze chojny dbały o to by na lotnisku bylo ladnie. Oprocz koszenia traw nic sie nie dzieje. Lotnisko to miejsce, ktore wybieraja rodziny z dziecmi, a mino to dzieci nie maja sie gdzie bawic plac w wawozie to porazka, a mino to Pani burmistrz chce pozbawic dzieci miejsca do zabaw, ktore stworzyli im rodzice za wlasne pieniadze. Wstyd..

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak można mieszkając w bloku mieć swoje ogródki,a raczej miejsca na libacje.Ludzie kupcie sobie działki wybudujcie domy będziecie mieli swoje podwórka,a nie jak cyganie nie swoje okupujecie i innym przeszkadzacie .Ja mieszkam piętro wyżej okna otwieram przy 40 stopniach i w chacie mam papierosowy dym o marihuanie nie wspomnę jak piją to takiak by umnie pili w chacie .Te ogródki porobili same wiesniaki bo jak mozna ogradzac się pod blokiem jak w Kazahstanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spójrz w lustro i nie wyzywaj normalnych ludzi. Post powinien zostać usunięty, a twórca tego wpisu zgłoszony na policję! Panie Pawle do dzieła

      Usuń
    2. Jeżeli ktoś pali marihuanę to popełnia przestępstwo,zatajenie wiedzy o popełnionym przestępstwie też jest karana! Nie masz swojego ogródka to piszesz głupoty i kłamstwa.Żal ci D... ściska?

      Usuń
    3. Zatajenie że ktoś pali marihuane co ty chłopie w szafie śpisz gdzie ty żyjesz w ty Kazahstanie chyba.

      Usuń
    4. Od kiedy wieśniak i cygan to przezwiska ty musisz być rasistą to się nadaję na policję panie Pawle do dzieła . No bałwan to mało powiedziane!!!!

      Usuń
    5. Za takie zatajanie by musieli 70% kraju zamknąć ale łeb i jeszcze panie pawle do dzieła ręce opadają mózgu brak .

      Usuń
  7. A poza tym to każdy budowany blok w dużym mieście parter posiada ogródek. I nikt nie będzie żył pod Twoje dyktando. Spoleczniak się znalazł. Dzierżawy są płacone i jeszcze źle. A Pani burmistrz już nie będzie mogła liczyć na głosy bynajmniej mój

    OdpowiedzUsuń
  8. Ogródek mam taki ze by ci ścisneło bo nie mógł bym mieszkać po hitlerowskich nazistach nie zasnął bym !!!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.